Cały rynek komputerów mocno wyhamował? Cały? Nie… Jedno nieugięte Apple wciąż stawia opór i notuje kolejne wzrosty.
Po ponad dwóch latach wzrostów globalny rynek komputerów osobistych ponownie wyhamował. Z najnowszego raportu IDC wynika, że w drugim kwartale 2026 roku do klientów trafiło 68,2 mln komputerów, czyli o 4,9% mniej niż rok wcześniej. Za pogorszenie sytuacji odpowiadają przede wszystkim utrzymujące się problemy z dostępnością pamięci oraz rosnące koszty podzespołów, które przekładają się na wyższe ceny laptopów i komputerów stacjonarnych. Nie ma niespodzianek.
Co ciekawe, niższa liczba sprzedanych urządzeń nie oznacza spadku przychodów producentów. Analitycy IDC wskazują, że kolejne podwyżki cen skutecznie rekompensują mniejszy wolumen sprzedaży. Prognozy nie są jednak optymistyczne. Niedobory pamięci mogą utrzymywać się nawet do początku 2028 roku. A to oznacza, że presja na wzrost cen prawdopodobnie nie ustąpi również w przyszłym roku.
Pozycję największego producenta komputerów utrzymało Lenovo z wynikiem 16,6 mln dostarczonych urządzeń. Choć firma i tak zanotowała spadek o 2,1% względem ubiegłego roku. Na kolejnych miejscach znalazły się HP z wynikiem 13 mln komputerów (-9%) oraz Dell, który dostarczył 9,3 mln urządzeń, notując spadek o 5%.
Największym pozytywnym zaskoczeniem okazało się Apple. Jako jedyny z czołowych producentów firma odnotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży – liczba dostarczonych komputerów zwiększyła się z 6,1 do 6,7 mln sztuk, co oznacza poprawę o 10,1%. Zdaniem analityków za sukces odpowiada przede wszystkim duże zainteresowanie nowymi komputerami Mac, w tym modelem MacBook Neo. Faktycznie był on strzałem w dziesiątkę.
Zobacz też:
Apple chce korzystać z zakazanej pamięci DRAM.
MSI prezentuje komputer z wbudowanym asystentem AI.
Apple wydało wyrok – znany zegarek bez nowych aktualizacji