• Ostatnia modyfikacja artykułu:4 godziny temu

Logitech zmienia konstrukcję swoich myszek. Ale żeby nie wszystkim było tak fajnie, to tylko dla obywateli Unii Europejskiej.

Unia Europejska od kilku lat systematycznie wprowadza przepisy, które mają wydłużyć żywotność elektroniki i ograniczyć ilość elektroodpadów. Jednym z najważniejszych elementów nowych regulacji jest obowiązek stosowania wymiennych akumulatorów w wielu urządzeniach. Logitech potwierdził już, że zamierza spełnić te wymagania, choć tylko w przypadku produktów przeznaczonych na rynek europejski.

Nowe myszki sprzedawane w Europie będą wyposażone w akumulatory, które użytkownik wymieni samodzielnie. To efekt przepisów unijnych, które wejdą w życie w lutym 2027 roku. Firma nie planuje jednak wdrażać podobnych rozwiązań na innych rynkach, dlatego modele dostępne poza Europą nadal mają korzystać z niewymiennych ogniw.

Sprawdź też: Mysz gamingowa – najlepsze modele

Przedstawiciel producenta przyznaje, że dostosowanie urządzeń do nowych przepisów wiąże się z pewnymi kompromisami. Jego zdaniem konstrukcje z wymiennymi akumulatorami będą droższe w produkcji, cięższe oraz będą wymagały mocniejszych obudów. Takie rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć ryzyko uszkodzenia akumulatora litowo-jonowego, które w skrajnych przypadkach mogłoby doprowadzić do pożaru. W zamian jednak, posłużą nam na długie lata i będzie to sprzęt praktycznie nie do popsucia. To właśnie akumulator poddawał się jako pierwszy.

Co ciekawe, podobne podejście przyjęło również Nintendo. Firma przygotowuje europejską wersję konsoli Switch 2 z wymiennym akumulatorem, natomiast modele przeznaczone na pozostałe rynki mają zachować dotychczasową konstrukcję. Jak nie ma przymusu, to nie ma potrzeby robić czegoś dobrego dla użytkowników, prawda?

Zobacz też:
VPN jest i będzie legalny – Unia wydała wyrok.
Logitech ma świetną nowość w kwestii myszy.
Unia Europejska uniezależni się technologicznie od USA.

Oceń ten post