Tonący chwyta się czego może. OpenAI może w przyszłości korzystać z usług nie tylko TSMC, ale również Samsung Foundry.
Produkcja chipów to obecnie naprawdę duży problem. Nawet nie tylko dlatego, że jest drogo. I nawet nie tylko dlatego, że dostępność jest kiepska. Bardziej dlatego, że już nie bardzo kto ma je robić a popyt i tak przekracza absurdalnie mocno podaż. OpenAI rozmawia więc z Samsungiem. Firma zyskałaby więc drugiego dużego partnera odpowiedzialnego za wytwarzanie własnych akceleratorów.
Taki scenariusz byłby odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie OpenAI na moc obliczeniową. Firma rozwija własne układy ASIC we współpracy z Broadcomem i TSMC. Pierwszym efektem tych prac jest Jalapeño – akcelerator zaprojektowany przez inżynierów OpenAI, którego produkcję powierzono TSMC.
Na tym etapie nie wiadomo, jakie konkretnie chipy miałyby powstawać w fabrykach Samsunga. OpenAI nie ujawniło, czy plan zakłada przeniesienie części produkcji Jalapeño do Samsung Foundry, czy też współpraca będzie dotyczyć kolejnej generacji akceleratorów.
Dla Samsunga oznacza to możliwość uczestniczenia w kilku etapach łańcucha dostaw związanego z AI – od produkcji samych układów obliczeniowych po dostarczanie pamięci i technologii ich zaawansowanego pakowania. Jeżeli rozmowy z OpenAI zakończą się podpisaniem umowy, Samsung może zyskać kolejnego dużego klienta na szybko rosnącym rynku akceleratorów AI.
Jeszcze parę lat temu, fabryki Samsunga uznawano za niewydajne i ryzkowne w stosunku do TSMC. Ale dzisiaj nie da się już wybrzydzać – chipy produkuje się tam, gdzie w ogóle jest to wykonalne.
Zobacz też:
YMTC idzie po TSMC – tej siły już się nie zatrzyma.
OpenAI ogłasza przełom, Sam Altman czekał na niego całe życie.
Samsung prezentuje nowy standard – HDR10+ Advanced.