• Ostatnia modyfikacja artykułu:5 godzin temu

Na PlayStation 6 przyjdzie nam jeszcze poczekać. Daty premiery jak nie było tak nie ma, a na horyzoncie są liczne przeciwności losu.

Hiroki Totoki, prezes firmy, zasugerował, że przyszłość Sony nie będzie opierać się wyłącznie na sprzedaży kolejnych generacji sprzętu. W rozmowie z „The Wall Street Journal” Totoki nie chciał zdradzać szczegółów dotyczących następcy PS5. Potwierdził jedynie, że zarówno harmonogram debiutu, jak i cena urządzenia wciąż są przedmiotem analiz. Tym samym wcześniejsze przewidywania mówiące o premierze PlayStation 6 pod koniec 2027 roku pozostają jedynie spekulacjami.

Jednym z czynników, które mogą skomplikować plany Sony, są rosnące ceny podzespołów. Produkcja nowoczesnej elektroniki staje się coraz droższa, a koszty komponentów mają bezpośrednie przełożenie na cenę gotowego urządzenia. W przypadku konsoli nowej generacji może to być szczególnie istotne, ponieważ zbyt wysoka cena na starcie mogłaby ograniczyć zainteresowanie sprzętem.

Według wcześniejszych informacji Sony może podjąć ostateczną decyzję dotyczącą harmonogramu dopiero na początku przyszłego roku, przed rozpoczęciem właściwej produkcji. Sama praca nad technologią dla PS6 nie wydaje się jednak zagrożona. Firma rozwija układ APU przygotowywany z myślą o nowej konsoli, więc większą niewiadomą pozostają dziś przede wszystkim termin debiutu i strategia cenowa.

Wypowiedzi Totokiego są interesujące także z szerszej perspektywy. Sony coraz wyraźniej próbuje uniezależniać swój biznes od tradycyjnej sprzedaży elektroniki. Gry i konsole pozostają ważną częścią działalności, ale japoński koncern chce znacznie szerzej wykorzystywać należące do niego marki.

Dobrym przykładem jest rozwijanie filmów i seriali bazujących na popularnych grach. Sony dostrzega również potencjał w łączeniu swoich gamingowych marek z anime i innymi formami rozrywki. W takim modelu sama konsola staje się jednym z elementów większego ekosystemu, a niekoniecznie jego najważniejszym punktem.

Zobacz też:
PlayStation 5 nie zabraknie dla chętnych. Sony zrobiło zapasy.
Xbox znowu drożeje – Microsoft zwariował.
Sony w końcu naprawi ten problem z kontrolerami.

Oceń ten post