Dobry system to podstawa smart home. W tym artykule opowiem wam o tym czym jest Home Assistant, jak go zainstalować i ile to wszystko kosztuje.
Spis treści
Co to jest Home Assistant?
Każdy smart home musi mieć jakiś “mózg” żeby faktycznie być smart. Urządzenia muszą ze sobą współpracować, wymieniać danymi i porozumiewać się wzajemnie. A tym wszystkim koordynuje zwykle jakaś centralka czy też komputer. W praktyce, wybór tej centralki oznacza nasze dalsze możliwości rozbudowy całego domu.
I tutaj pojawia się Home Assistant. Dzięki niej możemy połączyć w jeden system urządzenia różnych producentów i sterować nimi z poziomu jednej aplikacji. Oświetlenie, czujniki ruchu, termostaty, gniazdka, rolety czy czujniki otwarcia drzwi – zamiast korzystać z kilku osobnych programów, możemy zarządzać nimi z jednego miejsca.
Ale najciekawsze w Home Assistant jest to, że oprogramowanie nie ma żadnego dedykowanego sprzętu. To open source, który instalujemy na własnym sprzęcie! Nie musimy kupować nic od producenta a całość jest darmowa!
Jak zainstalować Home Assistant?

Home Assistant potrzebuje urządzenia, które będzie działało przez całą dobę. To właśnie ono stanie się centrum naszego inteligentnego domu. Nie musi to być jednak mocny komputer gamingowy ani najnowszy laptop. W zupełności wystarczy niewielki, energooszczędny sprzęt, który można schować obok routera i zostawić włączony na stałe. To krok pierwszy – musimy sobie ogarnąć komputer. Ale o tym opowiem później i na razie załóżmy, że już go macie.
Home Assistant OS (HaOS w skrócie) to nie zwykły program, który instalujemy obok Windowsa. W najprostszym i najczęściej polecanym wariancie instalujemy go jako samodzielny system operacyjny. Oznacza to, że przeznaczony komputer będzie uruchamiał Home Assistant zamiast dotychczasowego systemu, a nie równolegle z nim. Bądźcie więc czujni – instalacja Home Assistant OS na dysku komputera usunie jego dotychczasową zawartość, w tym Windowsa lub Linuksa i zapisane pliki. Przed rozpoczęciem należy wykonać kopię zapasową danych.
Instalacja polega więc na zapisaniu obrazu systemu na dysku komputera, który będzie zarządzał naszym inteligentnym domem. Najpierw pobieramy odpowiedni obraz Home Assistant OS z oficjalnej strony projektu. Następnie, korzystając z programu takiego jak Balena Etcher, przygotowujemy pendrive z systemem umożliwiającym uruchomienie środowiska instalacyjnego. Uruchamiamy z niego mini PC, a później zapisujemy obraz Home Assistant OS na jego wewnętrznym dysku SSD. Cały proces znajdziecie bardzo dokładnie opisany na stronie producenta.
Jaki komputer będzie najlepszy do Home Assistanta?

Dell Wyse 5070
Home Assistant nie wymaga mocnego komputera, ale potrzebuje urządzenia, które będzie działało przez całą dobę. Najwygodniejszym rozwiązaniem dla początkujących może być Raspberry Pi 4 lub 5, czyli niewielki komputer jednopłytkowy, dla którego Home Assistant udostępnia oficjalny obraz systemu i instrukcję instalacji. To najprostszy i najszybszy sposób na instalacje HaOSa. Zajmie nam to może piętnaście minut. Minus? Raspberry Pi jest dosyć drogie, w stosunku do swojej wydajności.
Jeśli chcemy ograniczyć koszty, warto poszukać używanego terminala na OLX. To często komputery po likwidacji z jakiegoś korpo, sprzedawane w bardzo rozsądnych cenach, zwykle około 200 złotych. Dobrym przykładem są Dell Wyse 5070 i HP T630, czyli niewielkie komputery zaprojektowane do pracy biurowej – moi faworyci do HaOS. Bez problemu poradzą sobie z podstawową instalacją Home Assistant OS, a przy okazji mogą okazać się bardziej opłacalne niż kupowanie nowego zestawu Raspberry Pi. Osobiście polecam Dell Wyse 5070, stosunek jakości do ceny jest wybitny.
Do uruchomienia najprostszego systemu wystarczy w praktyce 2 GB pamięci RAM i 8 GB miejsca na dysku. Traktujmy to jednak jako absolutne minimum, odpowiednie do podstawowych zadań i niewielkiej liczby integracji. Jeśli planujemy dodawać kolejne urządzenia, rozbudowane automatyzacje, historię pomiarów czy dodatkowe usługi, rozsądniej wybrać komputer z co najmniej 4 GB RAM i dyskiem SSD o pojemności 32 GB lub większej. A jeśli chcemy trzymać tam multimedia to od razu zainwestujemy w normalny SSD w okolicach 256 GB.
Uwaga – sam komputer to nie wszystko

W przypadku komputera do Home Assistant warto też pomyśleć o sposobie komunikacji z urządzeniami smart home. Właściwie to absolutnie trzeba, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie. Teoretycznie można iść na łatwiznę i postawić na urządzenia Wi-Fi. Wpinamy nasz komputer z Home Assistant do internetu i wszystko działa. To jednak rozwiązanie powolne, wadliwe i narażone na opóźnienia i zerwania sygnału. Jak dla mnie – nie warto.
W przypadku smart home warto postawić na Zigbee zamiast opierać cały system na Wi-Fi. Ten standard został zaprojektowany z myślą o urządzeniach o niskim poborze energii, takich jak czujniki ruchu, kontaktrony czy przyciski. Tak ma działać smart home, WiFi to wybór, jeśli nie mamy wyjścia albo raptem jedną żarówkę zmieniającą kolor.
Dlatego do komputera lub Raspberry Pi z zainstalowanym HaOS warto dokupić dongle Zigbee, czyli adapter USB umożliwiający komunikację z urządzeniami korzystającymi z tego standardu. To dodatkowy wydatek rzędu 80 zł.
To ile kosztuje Home Assistant?
Na start z Home Assistantem trzeba przeznaczyć około 300-350 zł. W tej kwocie zmieścimy używany komputer, oraz dongle Zigbee, który pozwoli podłączyć do systemu kompatybilne urządzenia smart home. To koszt uruchomienia samej platformy, a nie kompletnego wyposażenia mieszkania. Czujniki ruchu, inteligentne żarówki i pozostałe akcesoria dokupujemy osobno, w miarę potrzeb i dostępnego budżetu. Dzięki temu możemy zacząć od kilku podstawowych urządzeń, a następnie stopniowo rozbudowywać instalację.
Zobacz też:
Inteligentne oświetlenie domu – jak się za to zabrać?
Wi-Fi vs ZigBee vs Z-Wave. Jaki smart home wybrać?