• Ostatnia modyfikacja artykułu:7 godzin temu

Android Auto podnosi wymagania. Dla wielu kierowców może oznaczać to konieczność wymiany smartfona na nowszy model!

Google zaktualizowało dokumentację Android Auto i podniosło minimalne wymagania dotyczące wersji systemu w przypadku połączenia przewodowego. Do korzystania z tej funkcji przez USB potrzebny jest teraz telefon z Androidem 11 lub nowszym. A to obsłuży już nie każdy smartfon! Nie ma też co uciekać do bezprzewodowych adapterów. W przypadku połączenia bezprzewodowego taki próg obowiązywał już wcześniej, więc w tym zakresie nie wprowadzono nowej zmiany.

Wśród urządzeń, których dotyczy problem, wymieniane są Samsung Galaxy S9, Galaxy Note 9 i Sony Xperia XZ2. Modele te zakończyły wsparcie na Androidzie 10, więc nie mogą oficjalnie przejść na wersję wymaganą przez Google. To taki bardzo czytelny sygnał, że wypadałoby wymienić już powoli telefon i nasz model robi się nieco przestarzały.

Ale to nie tak, że trzeba od razu. Nie podano wcale jednoznacznego terminu, w którym dostęp do Android Auto zostanie ostatecznie zablokowany na wszystkich niezgodnych urządzeniach. Samo podniesienie wymagań w dokumentacji nie musi oznaczać natychmiastowego wyłączenia funkcji. Na razie poszła informacja, że wymagania są oficjalnie podniesione. Ale praktyka odbiega często od teorii.

Podnoszenie minimalnych wymagań nie jest niczym nadzwyczajnym. Usługi rozwijają się, a ich nowsze wersje mogą wymagać funkcji dostępnych wyłącznie w nowszych systemach operacyjnych. Utrzymywania wsparcia starszych systemów jest kosztowne i raczej kiepskie z punktu widzenia bezpieczeństwa. To potencjalne ryzyko – system który nie dostaje aktualizacji ma więcej znanych podatności.

Zobacz też:
Smartfony z Androidem wkrótce mocno podrożeją.
Porsche robi automatyczną skrzynię przebraną za manuala.
Android Auto z największą aktualizacją w historii.

Oceń ten post