• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 lata temu

Symulator lotu od Microsoft jest ogromny. Pozwala użytkownikom polecieć niemal wszędzie. Dodatkowo gracze dysponują szeroką gamą samolotów, w których to mogą przebierać. Co więcej, zyskał na popularności w związku z panującą pandemią.

Dokąd panie kapitanie?

Twórcy Microsoft Flight Simulator podzielili się ciekawymi danymi odnośnie miejsc odwiedzanych przez użytkowników programu. W tym pierwszego miejsca jakie odwiedzają. Jak się okazuje, najczęściej jest to ich… dom.
Swoją historię opowiada jeden z twórców symulatora – Jorg Neumann. Tłumaczy, że nie mógł odwiedzić swojej rodziny z powodu lockdownu, gdyż mieszkają w Niemczech. Natomiast dzięki Microsoft Flight Simulator mógł tam polecieć. Gdy oglądał okolicę z samolotu, postanowił zadzwonić do swoich rodziców. Z rozmowy wynikło, że symulator nie tyko świetnie odwzorowuje prowadzenie latającej maszyny. Dodatkowo też (przy odpowiednich ustawieniach) pogodę. Neumann – podczas rozmowy – powiedział do swoich rodziców „jestem tak blisko jak tylko mogę”.

Sam Microsoft Flight Simulator w czasie pandemii stał się swoistym sposobem na odwiedziny. W bezpieczny sposób, bez narażania zdrowia swojego ani innych.

Źródło: pcgamesn.com, pcmag.com

Oceń ten post