• Ostatnia modyfikacja artykułu:9 godzin temu

Chiński YMTC nie zamierza poprzestać na dotychczasowych sukcesach. Już wkrótce chcą obalić TSMC i przejąć pozycję światowego lidera.

Układ sił się zmienił i nie sposób tego nie zauważyć. Po sankcjach i odcięciu od amerykańskiej technologii, Chiny wzięły się za siebie. Minęło 5 lat i efekty są widoczne gołym okiem. YMTC (nie mylić z YMCA) do końca 2027 roku chce znaleźć się na szczycie światowego rynku i wyprzedzić takich gigantów jak Samsung czy SK hynix. Kluczowym elementem planu ma być debiut spółki na giełdzie w Szanghaju.

Skala wyzwania jest jednak spora. Z danych Counterpoint Research wynika, że w drugim kwartale 2026 roku YMTC miało około 14 proc. udziałów w globalnych dostawach NAND flash. To wynik zbliżony do Kioxii. Dla porównania, Samsung odpowiadał za około 25 proc. rynku, a SK hynix wraz z Solidigm za kolejne 22 proc. Chiński producent musiałby więc w ciągu kilkunastu miesięcy niemal dwukrotnie zwiększyć swój udział, aby osiągnąć zakładany cel.

YMTC ma jednak argumenty przemawiające za tym, że taki scenariusz nie jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. Spółka rozwija się bardzo szybko, a jej wyniki finansowe w ostatnich latach wyraźnie się poprawiły. Choć rentowność osiągnęła dopiero w 2024 roku, już w pierwszym kwartale 2026 roku wypracowała 26 mld zł przychodu. Zysk netto wyniósł natomiast około 18,5 mld zł.

Rozwój YMTC jest tym ciekawszy, że firma od 2022 roku znajduje się na amerykańskiej liście Entity List. Oznacza to ograniczony dostęp do części zaawansowanych urządzeń i technologii pochodzących ze Stanów Zjednoczonych, które są wykorzystywane przy produkcji półprzewodników. Mimo tych ograniczeń Chińczycy zdołali jednak znacząco zwiększyć swoje możliwości.

Zobacz też:
TSMC ma problemy przez konflikt USA z Iranem.
Apple ma problem – pojawiają się naciski rządu USA.
SK Hynix ostrzega: 2027 będzie jeszcze gorszy

Oceń ten post