• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 godziny temu

Czekacie na PlayStation 6? To lepiej zacznijcie już oszczędzać, bo nie będzie to wcale najtańsza konsola na rynku.

Nowa generacja PlayStation ma zadebiutować w wyjątkowo trudnym momencie dla rynku elektroniki. Koszty kluczowych komponentów, takich jak pamięci RAM czy szybkie dyski SSD, pozostają wysokie. A produkcja zaawansowanej konsoli może być znacznie droższa niż w przypadku wcześniejszych modeli. Według niektórych szacunków sam koszt podzespołów wykorzystanych w PS6 może zbliżyć się do poziomu 1000 dolarów. A to naturalnie rodzi pytania o cenę, jaką ostatecznie zobaczą klienci.

Podczas rozmowy z inwestorami Sony miało jasno zaznaczyć, że nie planuje znacząco subsydiować swojej kolejnej konsoli. Firma zwróciła uwagę, że w ostatnich latach podnosiła ceny wybranych urządzeń na rynkach poza Japonią, a mimo to popyt ze strony klientów pozostał stabilny. Dokładanie do interesu nie ma absolutnie sensu.

Oficjalna cena PlayStation 6 nadal pozostaje tajemnicą. Ostatnie komentarze Sony mogą jednak sugerować, że firma nie zamierza walczyć o jak najniższą kwotę startową za wszelką cenę. Jeśli producent rzeczywiście ograniczy dopłaty do sprzętu, cena nowej konsoli może znacząco przekroczyć poziomy znane z poprzednich generacji.

Przekroczenie granicy 1000 dolarów byłoby dla wielu graczy dużym problemem. W Polsce oznaczałoby to wydatek przekraczający 5000 zł, co mogłoby sprawić, że część użytkowników zdecyduje się poczekać na obniżki cen lub wybierze alternatywne sposoby grania. Ale z tym czekaniem na obniżki to też śliska sprawa, bo jak na razie PlayStation 5 raczej drożeje niż tanieje.

Zobacz też:
Xbox Series X|S drożeje – konsola jak dobre wino.
Sony chce wrócić do gier wydawanych tylko na PlayStation.
PlayStation 6 może zaliczyć opóźnienie. I to konkretne.

Oceń ten post