• Ostatnia modyfikacja artykułu:9 godzin temu

Trump marzy sobie o nowych cłach. Tym razem oberwie się rynkowi elektroniki – podrożeją laptopy, tablety czy nawet smartfony.

Choć poprzednie działania administracji przyniosły sporo kontrowersji, a amerykańskie firmy miały otrzymać już około 100 mld dolarów zwrotu z tytułu nielegalnie pobranych ceł, prezydent USA rozważa kolejne opłaty. Tym razem ich skutki mogą być szczególnie odczuwalne dla branży technologicznej, ponieważ na celowniku znalazłyby się półprzewodniki oraz urządzenia, które z nich korzystają.

Jak informuje Reuters, potencjalne nowe taryfy mogłyby objąć między innymi laptopy, konsole do gier oraz serwery wykorzystywane w centrach danych. Na tym etapie nie mamy jednak do czynienia z gotowym rozwiązaniem. Administracja dopiero analizuje poszczególne warianty, dlatego zarówno zakres ceł, jak i zasady ich obowiązywania mogą jeszcze ulec zmianie.

Jednym z rozważanych pomysłów jest powiązanie wysokości bezcłowego importu chipów z inwestycjami danej firmy w amerykańską produkcję półprzewodników. Taki mechanizm ma popierać sekretarz handlu Howard Lutnick. Jednocześnie Waszyngton może ograniczyć liczbę wyjątków, które funkcjonowały przy pierwszej odsłonie taryf. Wcześniej preferencyjne traktowanie obejmowało między innymi centra danych, projekty badawczo-rozwojowe, startupy oraz część urządzeń przeznaczonych dla konsumentów. Tym razem zakres ochrony może być znacznie węższy.

Założenia nowej polityki wpisują się w szerszy plan Donalda Trumpa. Prezydent od początku drugiej kadencji naciska na przenoszenie produkcji najbardziej zaawansowanych układów do Stanów Zjednoczonych. Problem polega na tym, że rozbudowa krajowego sektora półprzewodników nie może odbyć się z dnia na dzień. Całe szczęście, Donald Trump bywa też nieco chwiejny w swoich opiniach, więc jest szansa, że jutro już zapomni o całym pomyśle.

Zobacz też:
T1 Phone od Trump Mobile to malowany na złoto chińczyk.
ASUS podnosi ceny – cła Donalda Trumpa “działają”.
Nintendo pozywa rząd Donalda Trumpa.

Oceń ten post