• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Chińscy producenci pamięci, YMTC i CXMT, mocno przyspieszają inwestycje. To już nie eksperymenty, ale realna, szybko rosnąca konkurencja dla największych graczy.

YMTC i CXMT od dłuższego czasu przygotowywały rozbudowę swoich zakładów, jednak skala projektu zaskoczyła nawet analityków. Wewnętrznie inicjatywa funkcjonuje pod nazwą Epic Expansion i ma na celu zwiększenie dostępności pamięci NAND oraz DRAM, których od miesięcy brakuje na rynku. Z najnowszych doniesień wynika, że obie firmy dynamicznie zwiększają moce produkcyjne, a popyt na ich układy jest na tyle duży, że część klientów decyduje się płacić z góry jeszcze przed rozpoczęciem dostaw.

YMTC koncentruje się na segmencie NAND i planuje uruchomienie nowych fabryk, które mogą ponad dwukrotnie zwiększyć obecne zdolności produkcyjne. Każdy z zakładów ma osiągnąć poziom około 100 tysięcy wafli miesięcznie, co może przesunąć firmę bliżej światowej czołówki. Z kolei CXMT rozwija produkcję DRAM, chcąc wykorzystać rosnące zapotrzebowanie ze strony producentów komputerów, serwerów i systemów opartych na AI.

Dla producentów sprzętu może to oznaczać zmianę kierunku zakupów i stopniowe uniezależnianie się od dotychczasowych dostawców. Jednocześnie widać, że rozwój chińskich firm nie jest już lokalnym eksperymentem. Pekin traktuje sektor półprzewodników jako jeden z kluczowych elementów budowania technologicznej niezależności.

YMTC stawia sobie ambitny cel przekroczenia 10% udziału w globalnym rynku NAND. Jeśli plan się powiedzie, firma może stać się jednym z najważniejszych graczy w branży. Dla konkurencji oznacza to nowy etap rywalizacji, w którym liczy się nie tylko technologia, ale też skala produkcji, tempo dostaw i stabilność łańcucha dostaw.

Zobacz też:
Micron tworzy nowe pamięci – rynek odetchnie?
Facebook i Instagram zmienią się w platformy zakupowe.
Pamięć RAM zaczyna tanieć – nawet 30%

Oceń ten post