Monitor ultrapanoramiczny świetnie spisuje się wtedy, gdy potrzebujesz dużej przestrzeni do pracy, a nie masz miejsca na kilka ekranów. Co polecamy?

Monitor ultrapanoramiczny to świetna alternatywa dla stanowiska z dwoma standardowymi monitorami. Ma duże rozmiary i świetną jakość obrazu, zapewniając mnóstwo miejsca na pracę lub wciągające wrażenia w grach. Jeśli docenisz więcej przestrzeni na wirtualne treści i programy, rozważ zakup takiego sprzętu.

Sprawdź: Jaki laptop do gier 2021

Standardowy monitor ma proporcje 16:9 lub 16:10. Tymczasem monitor ultrapanoramiczny zapewni 21:9, a niektóre są jeszcze szersze. Jak nietrudno się domyślić, otrzymujesz sprzęt o znacznie większej powierzchni roboczej. W trakcie pracy mam dwa monitory podłączone do laptopa i jeden z nich jest ultrapanoramiczny – to już kilkuletni 34-calowy Philips 349X7FJEW/00, zakrzywiony i ultraszeroki o rozdzielczości 3440 x 1440 (21:9). Wykorzystuję go jako główny monitor i kiedy piszę tekst, mogę rozmieścić obok siebie w wygodny sposób aż trzy różne okna, np. przeglądarki www, notatnika i MS Worda. Tego rodzaju ekran zapewnia świetny komfort pracy.

Monitor ultrapanoramiczny – polecane modele

Oczywiście szczerze polecam mój monitor, ale jest on już raczej niedostępny w sprzedaży. W świecie technologii sprzęty szybko są zastępowane kolejnymi nowościami. Co zatem możemy polecić obecnie? Oto kilka świetnych, sprawdzonych modeli:

Dell Ultrasharp 34 Curved 3419W – najlepszy ultrapanoramiczny model na teraz

Dell Ultrasharp 34 Curved 3419W - najlepszy ultrapanoramiczny model na teraz

Ultraszeroki Dell Ultrasharp 34 Curved 3419W to doskonały, zakrzywiony i 34-calowy model. Czy jest drogi? Kosztuje nieco ponad 2200 zł. To dość sporo, jak za monitor, ale zapewniamy: nie będziesz żałował zakupu.

Monitor ma hub USB-C, dzięki któremu podłączysz go do laptopa za pomocą jednego przewodu. Dodatkowo oferuje 9-watowy system audio, ma 3-letnią gwarancję i świetne odwzorowanie kolorów. Nie jest adresowany dla graczy, lecz do codziennej pracy i multimediów.

Sprawdź: Ile zarabia się na YT

Pracuje w rozdzielczości 3440 x 1440 pikseli i ma proporcje 21:9. Opiera się na matrycy IPS i zapewnia odwzorowanie 99% kolorów sRGB. To dobry wybór m.in. dla fotografów i innych kreatywnych profesjonalistów. To, czego mu brakuje, to wysoka częstotliwość odświeżania – mamy tu standardowe 60 Hz. Właśnie z tego powodu nie polecamy go do gier.

Cena: ok. 2200 zł

LG 38GN950-B Curved – świetny dla gracza

LG 38GN950-B Curved - świetny dla gracza

Doskonały monitor dla wymagającego gracza. Oferuje rozdzielczość 3840 x 1600, matrycę IPS oraz częstotliwość odświeżania 160 Hz.

Możesz liczyć na szeroki zakres kolorów — 98% gamy DCI-P3. Dzięki temu obraz jest bardzo dobrej jakości i docenisz to nie tylko w grach. Jest też norma DisplayHDR 600, co oznacza, że kolory są odwzorowywane z dużą dokładnością

Z kolei do gier wykorzystywana jest technologia FreeSync Premium Pro. Zapewnia płynną i niczym niezakłóconą rozrywkę w wysokiej rozdzielczości nawet w dynamicznych grach. Całkowicie eliminuje rozrywanie i zacinanie obrazu. Jest też oficjalne potwierdzenie, że monitor obsługuje technologię G-Sync.

Ponadto jest to niemal telewizor, bo przekątna wynosi tutaj 37,5″. Ekran, jak nietrudno się domyślić, jest także zakrzywiony.

Wszystkie te parametry sprawiają, że końcowa cena jest niestety dość wysoka. Mimo to szczerze polecamy.

Cena: ok. 6200 zł

Viotek GNV34CB – relatywnie tani, świetny monitor ultrapanoramiczny

Viotek GNV34CB

W cenie ok. 1800 zł znajdziesz w sklepach ten monitor. Musisz jednak szukać głównie na Amazonie i w sklepach zagranicznych, bo ta marka jest mało znana i dostępna w Polsce.

Ranking: Skracanie linków

Możesz nam jednak zaufać, że to sprawdzony i dobrej klasy wyświetlacz. Ma przekątną 34″ i rozdzielczość 2560 x 1080. To sprawia, że jest tańszy niż wiele innych na rynku. Do tego możesz liczyć na porty HDMI i DisplayPort, a także odświeżanie 100 Hz. Ekran jest też zakrzywiony.

Monitor obsługuje technologię FreeSync i G-Sync, ale tę drugą musisz włączyć manualnie. Sam ekran jest dobrej jakości i jedyna wada to w zasadzie tylko niższa rozdzielczość niż u konkurentów. Jeśli nie zależy ci na 3440 x 1440, będziesz zadowolony z zakupu. No i całkiem sporo zaoszczędzisz.

Cena: ok. 1800 zł

LG 34BK95U-W – dla profesjonalistów

LG 34BK95U-W - dla profesjonalistów

Monitor dla osób, które potrzebują dużo przestrzeni roboczej. Oferuje rozdzielczość pracy 5120 x 2160 pikseli, przy przekątnej 34″. To monitor przede wszystkim dla fotografów i grafików.

Potwierdza to nie tylko rozdzielczość, ale też certyfikaty. Mamy tutaj bowiem gwarancję pokrycia 98% gamy DCI-P3 oraz 135% gamy sRGB. Jest również standard VESA DisplayHDR 600. To idealny sprzęt do retuszu zdjęć i precyzyjnego przedstawiania kolorów.

Oprócz tego otrzymujesz niezłe opcje regulacji. Jest regulacja wysokości, a także regulacja kąta pochylenia. LG oferuje nawet wbudowane głośniki 2x 5 W.

Z portów warto wymienić HDMI, DisplayPort 1.4, a także Thunderbolt 3 z opcją Power Delivery na poziomie 85 W. Dzięki temu podłączysz monitor do laptopa za pomocą jednego przewodu.

Wady? Są dwie. Pierwsza: ze względu na tak wysoką rozdzielczość, nie jest to sprzęt dla graczy. Nie będziesz bowiem w stanie grać w zbyt wiele gier w nominalnej rozdzielczości 5120 x 2160, więc obraz będzie musiał być deskalowany do niższych trybów. To z kolei oznacza stratę dla jakości obrazu. Druga: odświeżanie to 60 Hz, co też nie jest optymalne do gier.

Cena: ok. 4800 zł

Samsung Odyssey G9 – odświeżanie aż 240 Hz

Monitor ultrapanoramiczny

Na koniec coś futurystycznego i absurdalnego zarazem. Odyssey G9 to monitor 49-calowy, więc jest jak duży telewizor. Pracuje w rozdzielczości 5120 x 1440 pikseli i ma proporcje 32:9. Jest zakrzywiony, oparty na matrycy VA i oferuje odświeżanie ekranu na poziomie aż 240 Hz. Ten jeden monitor jest trochę jak dwa monitory postawione obok siebie. To po prostu monster wśród wyświetlaczy.

Zobacz: Jaki monitor przenośny

Zakup takiego sprzętu to świetna sprawa, ale tylko jeśli spełniasz pozostałe wymogi. Co to oznacza? Po pierwsze, upewnij się, że zmieści się na twoim biurku. To prawdziwy kolos – wyobraź sobie, jakbyś musiał postawić na biurku duży telewizor. Po drugie, taki sprzęt współgra tylko z najlepszymi kartami graficznymi. Nie masz RTX-a 3080 lub czegoś jeszcze lepszego? No to raczej zapomnij o tym, aby inwestować w taki wyświetlacz. Będziesz bowiem potrzebował czegoś superwydajnego, jeśli faktycznie masz grać w tak wysokiej rozdzielczości.

Jednocześnie zwróć uwagę, że to monitor na przyszłość. Nie ma bowiem na rynku karty graficznej, która zapewniłaby wystarczającą wydajność do grania przy odświeżaniu 240 Hz i w nominalnej rozdzielczości. Tak czy inaczej, to prawdziwa bestia i po prostu nie może jej tutaj zabraknąć.

Cena: ok. 5400 zł