• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 miesiące temu

Męczą was reklamy w Internecie? Podpowiadamy jaki AdBlock, czyli program do blokowania reklam warto wybrać.

Co to jest AdBlock?

Adblock to tak naprawdę nazwa jednego konkretnego oprogramowania. Zaszło tutaj jednak bardzo podobne zjawisko co w przypadku Jeepa czy termosu – nazywamy tak przecież wszystkie terenowe samochody czy butelki termiczne a nie tylko te konkretnego producenta. Dokładnie tak samo jest w przypadku AdBlocka – nazywamy tak każde oprogramowanie blokujące reklamy na naszych urządzeniach.

Zasada działania AdBlocka jest banalnie wręcz prosta, no przynajmniej z punktu widzenia użytkownika. Oprogramowanie wykrywa treści będące reklamami na stronach internetowych a następnie blokuje ich wyświetlanie. Z naszej perspektywy wygląda to tak, jakby nigdy ich tam nie było. To niezwykle wygodne, szczególnie na stronach internetowych, które nieco z tym przesadzają, stosując chociażby gigantyczne pop-upy zasłaniające całą treść.

Czy AdBlock jest legalny i bezpieczny?

ADBlock

Wielu użytkowników bardzo często zastanawia się czy oprogramowanie do blokowania reklam jest legalne oraz często co ważniejsze – bezpieczne. Odpowiedź na pierwsze pytanie jest jak najbardziej oczywista – AdBlock jest w 100% legalny. Możemy używać go bez absolutnie żadnych konsekwencji. Co więcej, część stron blokujących treść w momencie, w którym mamy działającego AdBlocka robi to nielegalnie!

Czy oprogramowanie do blokowania reklam jest za to bezpieczne? Cóż, jeśli pobierzemy sprawdzony program ze sprawdzonego źródła to w 100% tak. AdBlocki to bardzo bezpieczne programy nie ingerujące w żaden sposób w pliki na naszym komputerze. Musimy zachować jednak zasady ostrożności dokładnie takie same jak w przypadku pobierania jakichkolwiek programów. Upewnijmy się co do ich źródła i nie pobierajmy niesprawdzonego oprogramowania bez wielu opinii w internecie.

Sprawdź: Wyszukiwarki internetowe – co zamiast Google?

Jak zablokować blokowanie AdBlocka?

Coraz więcej serwisów internetowych sięga dziś po mechanizmy wykrywające i blokujące programy do usuwania reklam. Najczęściej są to proste wtyczki lub skrypty, które sprawdzają, czy na stronie wyświetlają się elementy reklamowe, a w przypadku ich braku wyświetlają komunikat z prośbą o wyłączenie AdBlocka. Dla wydawców to sposób na ochronę przychodów, ale dla użytkowników oznacza to coraz częstsze utrudnienia w dostępie do treści.

W praktyce tego typu zabezpieczenia są zwykle projektowane z myślą o najpopularniejszych rozwiązaniach, takich jak klasyczny AdBlock lub AdBlock Plus. Skrypty anty-adblockowe bazują na prostych testach obecności znanych filtrów lub charakterystycznych zachowań tych dodatków. W efekcie działają one dość schematycznie i często nie radzą sobie z bardziej zaawansowanymi narzędziami.

uBlock Origin jest pod tym względem znacznie skuteczniejszy. Rozszerzenie to oferuje nie tylko lepsze filtrowanie reklam, ale również zaawansowane mechanizmy ukrywania elementów strony i blokowania skryptów odpowiedzialnych za wykrywanie blokerów. Dzięki temu wiele stron z aktywną ochroną anty-adblockową nie jest w stanie poprawnie rozpoznać uBlocka albo po prostu przestaje działać ich mechanizm blokujący dostęp do treści.

Dużą przewagą uBlock Origin jest także możliwość szerokiej personalizacji. Użytkownik może ręcznie edytować listy filtrów, dodawać własne reguły, blokować konkretne skrypty lub elementy strony, a nawet tworzyć wyjątki dla wybranych serwisów. To sprawia, że uBlock lepiej dopasowuje się do zmieniających się zabezpieczeń stosowanych przez wydawców, podczas gdy prostsze dodatki szybko stają się nieskuteczne.

Jakie oprogramowanie do blokowania reklam wybrać?

No dobrze, jaki AdBlock warto więc wybrać? Który z nich będzie najlepszym wyborem?

AdBlock

AdBlock

Bez większych niespodzianek zaczniemy po prostu od AdBlocka, czyli programu, który zapoczątkował wszystkie inne. No, tak naprawdę nie jest to do końca fakt. Tradycyjny AdBlock był drugim tego rodzaju programem, ale o tym za chwilę. Początkowo powstał on jako wtyczka do przeglądarki Chrome, ale jest już dostępny na wszystkich pozostałych.

Pod kątem blokowania reklam to dość dobre narzędzie, aczkolwiek nie radzi sobie zbyt dobrze z systemami do wykrywania oprogramowania blokującego reklamy. Wiele stron poprosi nas zatem o jego wyłączenie. Dość kontrowersyjną decyzją jest również to, że dopuszcza on wyświetlanie „mało inwazyjnych” reklam. Parametr ten można jednak zmienić, pobierając dodatkowe zestawy filtrów.

AdBlock Plus

AdBlock Plus

Adblock Plus może być lekko dezorientujący dla niektórych użytkowników. Po pierwsze, nie ma on nic wspólnego z opisanym wyżej AdBlockiem. Nie stanowi on wcale jego ulepszonej wersji. W dodatku, zadebiutował on na rynku jako pierwszy! Początkowo dostępny był tylko i wyłącznie jako rozszerzenie do przeglądarki Firefox. Obecnie jest już dostępny na każdej innej.

Jeśli chodzi jednak o funkcjonalność to oba programy są niezwykle podobne, z tą różnicą, że AdBlock Plus nieco mniej obciąża pamięć RAM. Korzystają jednak z tego samego zestawu filtrów i akceptują „nienachalne” reklamy od firm, które za to zapłacą. Samo to stawia oba rozszerzenia w dość niekorzystnym położeniu. To dobry wybór, ale istnieją znacznie lepsze.

Sprawdź: Jak podłączyć tablet jako drugi monitor? Poradnik krok po kroku

uBlock Origin

uBlock

Na rynku oprogramowania do blokowania reklam król jest jeden i jest nim oczywiście uBlock Origin. To zdecydowanie program, który każdy powinien zainstalować. Powód jest bardzo prosty – poza samym usuwaniem reklam ma on jeszcze kilka bardzo ważnych funkcji. Blokuje on złośliwe oprogramowania, skrypty do śledzenia użytkownika, fałszywe strony internetowe czy nawet reklamy na YouTube.

Dodatkowo, uBlock Origin oferuje bardzo duże możliwości pod kątem dopasowania go do użytkownika. Możemy pobrać nowe filtry czy nawet samodzielnie zablokować irytujący nas element na stronie. W stosunku do klasycznego AdBlocka ma on jeszcze jedną sporą zaletę – bardzo skutecznie omija skrypty do blokowania treści w przypadku włączonego oprogramowania do blokowania reklam.

AdGuard

aDguard

AdGuard to kolejny program do blokowania reklam, który możemy z czystym sumieniem polecić. Jego główną zaletą jest lekkość – całość waży zaledwie nieco ponad 2 MB i nie obciąża prawie w ogóle komputera podczas pracy. Pod kątem blokowanie reklam wypada on mniej więcej na poziomie uBlocka – jest bardzo dobrze. Dodatkowo, dość skutecznie radzi on sobie z oprogramowaniem do wykrywania tego rodzaju programów na wielu stronach internetowych.

Zobacz: Laptop do pracy i gier – jaki model wybrać?

AdFender

AdFender

AdFender to dość ciekawa alternatywa do pozostałych opisanych tutaj wtyczek. Przede wszystkim, różni się dość mocno zasadą swojego działania. Nie jest to wtyczka rozszerzająca działanie naszej przeglądarki a osobny program, który instalujemy na dysku. Samodzielnie integruje się on ze wszystkimi przeglądarkami na naszym komputerze. To niezwykle wygodne rozwiązanie, jeśli z jakiegoś powodu korzystamy z wielu narzędzi jednocześnie.

W kwestii blokowania reklam AdFender wypada bardzo dobrze, choć może nieco mniej skutecznie od uBlocka i AdGuarda. Mimo to, z pewnością jest to narzędzie godne polecenia. Do tego, dba on również o nasze bezpieczeństwo i blokuje podejrzane strony internetowe oraz szkodliwe skrypty.

Klucz to właściwa przeglądarka

Mozilla Firefox

Wiele osób zakłada, że AdBlock działa identycznie w każdej przeglądarce, tymczasem w praktyce różnice potrafią być bardzo wyraźne.

Problem jest z Chromium i wynika z kierunku, w jakim rozwijany jest ten projekt. Google stopniowo ogranicza możliwości rozszerzeń do blokowania treści, wprowadzając nowe zasady działania dodatków. Najważniejszą zmianą jest przejście na nowy model rozszerzeń, który znacząco redukuje dostęp do zaawansowanych metod filtrowania ruchu sieciowego. Istotnym elementem całej tej zmiany jest wprowadzenie Manifest V3, czyli nowej specyfikacji rozszerzeń w przeglądarkach opartych na Chromium. Manifest V3 został zaprojektowany przez Google jako następca Manifest V2 i znacząco zmienia sposób, w jaki dodatki mogą ingerować w ruch sieciowy oraz zawartość stron. Z punktu widzenia użytkownika najważniejsze jest to, że nowy standard wprost ogranicza możliwości klasycznych blokerów reklam.

W przeglądarkach opartych na Chromium – takich jak Google Chrome, Microsoft Edge, Opera czy Brave – AdBlock musi działać w ramach tych ograniczeń. Oznacza to mniejszą liczbę reguł filtrujących, brak części dynamicznych filtrów oraz słabszą reakcję na bardziej agresywne lub niestandardowe formaty reklam. Reklamy wideo, elementy sponsorowane w serwisach społecznościowych czy reklamy ładowane dynamicznie przez skrypty są przez to trudniejsze do całkowitego zablokowania. Z kolei w przeglądarkach nieopartych na Chromium, przede wszystkim w Firefoxie, rozszerzenia do blokowania reklam zachowały znacznie większą swobodę działania. AdBlock oraz podobne narzędzia mogą tam korzystać z pełnego zestawu filtrów, blokować żądania sieciowe w czasie rzeczywistym i stosować bardziej złożone reguły. W praktyce przekłada się to na wyraźnie wyższą skuteczność, mniejszą liczbę „przebitych” reklam i lepszą ochronę przed elementami śledzącymi.

Warto więc mieć świadomość, że skuteczność AdBlocka nie zależy wyłącznie od samego dodatku, ale w dużej mierze od przeglądarki, w której jest używany. Jeśli komuś zależy na możliwie najlepszym blokowaniu reklam, to obecnie realne pełne możliwości oferują przeglądarki nieoparte na Chromium.

Tytułem podsumowania – Firefox i uBlock

Podsumowując, jeśli zależy nam na skutecznym i uniwersalnym blokowaniu reklam w internecie, warto postawić na połączenie przeglądarki Firefox z rozszerzeniem uBlock Origin. Firefox nie jest oparty na Chromium, dzięki czemu nie podlega ograniczeniom wynikającym z Manifestu V3, które w dużym stopniu osłabiają działanie blokerów w Chrome i jego klonach. To oznacza, że uBlock Origin w Firefoksie może działać pełną mocą – blokując reklamy, trackery oraz skrypty anty-adblockowe, bez kompromisów w wydajności.

Dodatkowo, uBlock Origin pozwala na szeroką personalizację filtrów, co sprawia, że użytkownik może dostosować blokowanie do własnych potrzeb. Nawet platformy, które próbują wykrywać bloker reklam, jak YouTube czy serwisy z aktywnymi mechanizmami anty-adblock, w połączeniu z Firefoksem i uBlockiem są znacznie mniej skuteczne w ograniczaniu dostępu do treści.

Zobacz też:
15 najlepszych darmowych antywirusów

5/5 - (1 vote)