Smartwatch do 1000 zł to świetny wybór! Ale jaki model warto wybrać? Sprawdźcie nasz ranking najlepszych smartwatchy do 1000 zł.
Spis treści
Czy smartwatch do 1000 zł ma sens? To dobry budżet?
Budżet na poziomie 1000 zł to obecnie całkiem rozsądny punkt wyjścia, jeśli szukamy dobrego smartwatcha. W większości przypadków nie trzeba wydawać znacznie więcej, aby otrzymać urządzenie z czytelnym ekranem AMOLED, GPS-em, pomiarem tętna, analizą snu czy rozbudowanymi funkcjami sportowymi. W tej cenie znajdziemy zarówno modele nastawione na codzienne użytkowanie, jak i zegarki kierowane do osób, które regularnie trenują.
Co ważne, segment do 1000 zł jest na tyle szeroki, że można dobrać smartwatch do własnych potrzeb, zamiast płacić za funkcje, których nie będziemy używać. Osoba aktywna może postawić na dokładniejszy GPS, wiele trybów sportowych i narzędzia treningowe, podczas gdy komuś innemu bardziej zależeć będzie na wyglądzie, długim czasie pracy czy wygodnych powiadomieniach. Wiele modeli oferuje również płatności zbliżeniowe, prowadzenie rozmów przez Bluetooth i rozbudowane monitorowanie zdrowia.
Oczywiście są sytuacje, w których warto zwiększyć budżet. Droższe zegarki mogą zapewnić bardziej zaawansowane funkcje treningowe, lepsze materiały wykonania, dokładniejsze czujniki czy szerszy ekosystem aplikacji. Nie oznacza to jednak, że przekroczenie granicy 1000 zł automatycznie daje wyraźnie lepsze urządzenie. Moim zdaniem dla większości użytkowników właśnie ten przedział cenowy pozwala znaleźć bardzo dobry balans między możliwościami, jakością wykonania i ceną.
Smartwatch do 1000 zł – najlepsze modele
Xiaomi Watch S4

Xiaomi Watch S4 41 mm to propozycja przede wszystkim dla osób, które szukają smartwatcha łączącego funkcje sportowe z bardziej klasycznym wyglądem. Okrągła koperta ze stali nierdzewnej i złota bransoleta sprawiają, że zegarek nie wygląda jak typowo sportowy gadżet. Na uwagę zasługuje również 1,32-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 466 x 466 pikseli. Jest więc niewielki, ale oferuje odpowiednio szczegółowy i czytelny obraz. Do tego dochodzą GPS, pomiar tętna i natlenienia krwi, analiza snu oraz obsługa powiadomień ze smartfona.
Jak na niewielki zegarek, Xiaomi oferuje całkiem szeroki zestaw możliwości. Możemy odbierać połączenia przez Bluetooth, sterować muzyką i aparatem, a także korzystać z płatności Xiaomi Pay. Producent deklaruje do 8 dni działania na jednym ładowaniu, co pozwala uniknąć codziennego sięgania po ładowarkę. Według mnie jest to ciekawa opcja dla osób, które nie potrzebują bardzo zaawansowanych funkcji treningowych, ale zależy im na eleganckim wyglądzie, GPS-ie i podstawowym monitorowaniu zdrowia.
Amazfit Balance 2 XT

Amazfit Balance 2 XT zdecydowanie mocniej stawia na sport i monitorowanie organizmu. Zegarek wykorzystuje sensor BioTracker 6.0 do pomiaru m.in. tętna, natlenienia krwi, stresu i parametrów snu. Do tego dochodzi ponad 170 trybów sportowych, wśród których znalazły się zarówno popularne dyscypliny, jak bieganie czy kolarstwo, jak i bardziej konkretne aktywności, np. HYROX czy treningi HIIT. Ciekawym dodatkiem jest Zepp Coach, który może przygotowywać spersonalizowane plany treningowe i analizować takie dane jak VO2 max czy obciążenie organizmu.
Mocną stroną tego modelu jest również bateria. Przy typowym użytkowaniu ma wystarczyć nawet na 21 dni, a podczas korzystania z GPS-u producent deklaruje do 33 godzin pracy. Dwuzakresowy GPS, mapy offline i funkcja powrotu do punktu startowego sprawiają, że zegarek może być przydatny również podczas dłuższych aktywności poza miastem. Do tego mamy 1,5-calowy AMOLED, NFC z Zepp Pay i asystenta głosowego. Moim zdaniem Balance 2 XT jest jednym z ciekawszych wyborów w tym zestawieniu dla aktywnych użytkowników, którzy oczekują od smartwatcha czegoś więcej niż tylko powiadomień i liczenia kroków.
Huawei Watch GT 6

Huawei Watch GT 6 46 mm Classic łączy elegancki wygląd z rozbudowanymi funkcjami sportowymi i zdrowotnymi. Koperta ze stali nierdzewnej oraz skórzany pasek sprawiają, że model dobrze pasuje również do bardziej formalnego stroju. Na froncie znalazł się 1,47-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 466 x 466 pikseli. Zegarek monitoruje m.in. tętno, SpO2, sen, stres i HRV, a zebrane dane są dostępne w aplikacji HUAWEI Zdrowie. W praktyce otrzymujemy więc sporo informacji pozwalających obserwować zarówno codzienną aktywność, jak i regenerację.
Nie brakuje także funkcji dla bardziej wymagających użytkowników. Huawei oferuje ponad 100 trybów sportowych, GPS z obsługą GLONASS i GALILEO oraz możliwość planowania tras. Podczas jazdy na rowerze zegarek może współpracować z dodatkowymi czujnikami, np. miernikiem mocy czy kadencji. Dużym atutem pozostaje bateria – według deklaracji producenta może zapewnić do 21 dni pracy. Jak dla mnie to bardzo uniwersalny smartwatch: sprawdzi się zarówno jako elegancki zegarek na co dzień, jak i narzędzie do monitorowania treningów.
Sprawdź: Składany smartfon – czy warto go kupić? Jaki model wybrać?
Garmin Forerunner 165
Garmin Forerunner 165 to model, który swoją uwagę kieruje przede wszystkim na biegaczy. Zamiast koncentrować się na dużej liczbie funkcji typowo smartwatchowych, oferuje rozbudowane narzędzia treningowe. Mamy tutaj GPS, pomiar tempa, dystansu i tętna, a także funkcję codziennych sugestii treningowych. Zegarek analizuje wcześniejsze aktywności oraz regenerację i na tej podstawie może proponować kolejne jednostki. Przydatny jest również poranny raport zawierający informacje o śnie, HRV, pogodzie i przygotowaniu do treningu.
Forerunner 165 korzysta ponadto z funkcji Garmin Coach, która oferuje adaptacyjne plany przygotowań do biegów na 5 i 10 km oraz półmaratonu. Do tego dochodzi analiza efektu treningowego i status zmienności tętna. 1,2-calowy AMOLED o rozdzielczości 390 x 390 pikseli jest przy tym czytelny i dobrze wpisuje się w niewielką, 43-milimetrową konstrukcję. Według mnie to jeden z modeli, po które warto sięgnąć, jeśli bieganie jest dla nas najważniejszą aktywnością, a funkcje treningowe mają większe znaczenie niż rozbudowane możliwości smartwatcha.
Garmin vivoactive 5
Garmin vivoactive 5 jest nieco bardziej uniwersalny niż Forerunner 165 i nie został nastawiony wyłącznie na bieganie. Zegarek oferuje ponad 30 aplikacji sportowych, obejmujących m.in. spacery, bieganie, jazdę na rowerze czy pływanie. Jednocześnie znajdziemy tutaj sporo funkcji związanych ze zdrowiem i regeneracją. Body Battery pozwala obserwować poziom energii w ciągu dnia, a asystent snu analizuje odpoczynek, fazy snu i drzemki. Do dyspozycji jest również poranny raport z najważniejszymi informacjami dotyczącymi regeneracji i przygotowania do kolejnego dnia.
Na pokładzie znalazł się 1,2-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 390 x 390 pikseli, a wyświetlacz chroni szkło Corning Gorilla Glass 3. Zegarek współpracuje zarówno z Androidem, jak i iOS, wyświetla powiadomienia i – w przypadku Androida – pozwala odpowiadać na wiadomości bezpośrednio z nadgarstka. Moim zdaniem vivoactive 5 będzie dobrym kompromisem dla osoby, która regularnie ćwiczy, ale nie chce kupować zegarka przeznaczonego tylko dla biegaczy.
Zobacz też:
Smartwatche ciągle sprzedają się słabo. Rynek potrzebuje zmian.
IP67 vs IP68 vs IP69. Co to są normy IP?
Jaki mały smartfon wybrać? Najlepsze telefony z małym ekranem.