Thanos z pewnością doceniłby taki gadżet. Ale czy my także? Głośnik Louis Vuitton ma nietypowy wygląd, który w jakimś stopniu usprawiedliwia jego kosmiczną cenę.

Głośnik Louis Vuitton o nazwie Horizon Light Up kosztuje 2890 dolarów, czyli ok. 11 200 zł. Jak przystało na markę, sprzęt wygląda raczej jak gadżet dla fanów mody, niż praktyczny głośnik domowy. Albo – jeśli już mamy użyć wyobraźni – jak artefakt o niewypowiedzianej kosmicznej mocy z następnego filmu Marvela.

Według producenta głośnik Horizon będzie służył jako “artystyczne centrum salonu”. Stanowi unikalne połączenie mody i technologii, które ma na celu zakwestionowanie tego, jak powinien wyglądać przenośny głośnik. Jak widać specjaliści z marketingu Louis Vuitton wiedzą, jak opisywać swoje absurdalnie drogie produkty.

Sam głośnik ma konstrukcję ze szkła i stali nierdzewnej, a nawet elementy skórzane. Ma też 35 diod LED oraz tradycyjne symbole i logo marki. Czy w obudowie znajduje się również jeden z kamieni Infinity z Marvela? Czy Thanos chciałby taki gadżet dla siebie? Trudno powiedzieć, bo w materiale prasowym nie ma żadnej wzmianki tego rodzaju. Szkoda.

Louis Vuitton twierdzi natomiast, że głośnik jest inspirowany torebką Toupie o podobnym, pozaziemskim kształcie. Torebka, której design jest dość zbliżony do UFO, ma zresztą podobną cenę – ponad 2000 dol.

Sprawdź: Pomysły i prezenty na Dzień Ojca

Cena odstrasza, wygląd jest kosmiczny, ale na koniec dnia to tylko przenośny głośnik. I to dość dobrej jakości, wyposażony w dwa 0,75-calowe głośniki wysokotonowe, trzy mikrofony do rozmów głosowych, a także 3-calowy subwoofer. Do tego działa na baterii ok. 15 godzin, ma też dołączoną stację dokującą. Obsługuje Bluetooth 5.1 i AirPlay 2.0, a możemy go ładować przez USB-C.

Na razie głośnik oferowany jest na zamówienie, tylko na stronie producenta.

Zobacz też:
Bang & Olufsen wprowadza niemal niezniszczalny głośnik przenośny
Głośnik pod prysznic

Źródło: The Verge.com