• Ostatnia modyfikacja artykułu:3 tygodnie temu

Tego nie spodziewał się chyba nikt. Meta i TikTok pozywają samą Unię Europejską. Twierdzą, że ogranicza ona wolność słowa.

Meta, spółka macierzysta Facebooka, oraz chińska aplikacja TikTok podjęły kroki prawne przeciwko Unii Europejskiej w związku z jej działaniami regulacyjnymi dotyczącymi kontroli treści w internecie. Obie firmy twierdzą, że środki te zagrażają swobodnej wymianie poglądów w globalnych dyskusjach online. Poważnie, to nie żart. Meta i TikTok skarzą się na cenzurę, która uniemożliwia swobodną wymianę poglądów. Umiecie wskazać jakieś platformy, które z tego słyną?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi jednak o pieniądze. Jedna z ustaw, które obie firmy określają jako „tajemniczy zbiór przepisów, które paraliżują wolność i innowacje” zakłada, że potrzebne będą fundusze na monitorowanie tego, jak duże firmy radzą sobie z nielegalnymi treściami. A sfinansują je właśnie wspomniane firmy takie jak Meta czy TikTok.

Środki te będą finansowane poprzez coroczne opłaty, których wysokość zależy od liczby użytkowników platformy i osiąganych zysków. Meta oświadczyła, że będzie płacić 11 mln euro w 2024 r. Założono też, że nie może być to więcej niż 0,05% rocznego zysku. Ciężko mówić więc o jakimś rozboju. Co ciekawe, ratuje to wiele firmy, które operują na niewielkim zysku operacyjnym. X, Snapchat czy Wikipedia nie zapłacą zbyt wiele. Podobnie jak Amazon czy Pinterest. Tak naprawdę, nowe przepisy niemal w całości finansują Meta, Google i TikTok.

Zobacz też:
TikTok nie zostanie zakazany w USA, konstytucja na to nie pozwala
Meta kupi 350 tysięcy GPU aby rozwijać możliwości AI
Facebook i Instagram bez reklam za jedyne 75 zł miesięcznie?

Oceń ten post