• Ostatnia modyfikacja artykułu:4 godziny temu

Pamiętacie taki budżetowy komputerek Raspberry Pi? To komputerkiem jest nadal, ale przestał już dawno temu być budżetowy.

Raspberry Pi przez lata kojarzyło się z tanimi komputerami jednopłytkowymi, które świetnie sprawdzały się w nauce programowania, elektronice i domowych projektach. No i dalej tak jest, można sobie postawić na nim automatykę domową, nauczyć się robotyki, sporo tego. Ale producent po raz kolejny podniósł ceny urządzeń wyposażonych w 16 GB pamięci RAM. Raspberry Pi 5 kosztuje już 385 dolarów, a podwyżki objęły również moduł Compute Module 5.

Co ciekawe, podwyżka nie objęła na razie Raspberry Pi 500+ z 16 GB RAM. Nie oznacza to jednak, że urządzenie pozostaje tanie, bo podrożało wcześniej. Komputer zamknięty w obudowie klawiatury kosztuje obecnie 485 dolarów, podczas gdy jego cena początkowa wynosiła 199 dolarów. Jest więc naprawdę koszmarnie drogo, żadna to alternatywa do nauki.

Podwyżki nie są odosobnionym przypadkiem. Raspberry już wcześniej korygowało ceny swoich produktów, a głównym problemem pozostają drożejące moduły DRAM i ograniczona dostępność pamięci. Producenci sprzętu muszą uwzględniać te koszty w swoich cennikach, co przekłada się również na urządzenia przeznaczone dla hobbystów.

Generalnie cenę prawie 400 dolarów można uznać za zamknięcie rynku dla młodszych użytkowników i hobbystów. Raspberry wciąż może być interesującą platformą do nauki, eksperymentów i budowania własnych urządzeń, ale co z tego, jeśli tych, którzy potrzebują go do nauki i eksperymentów na niego nie będzie stać. Firma też będzie miała problemy żeby utrzymać się tylko z „poważniejszych” hobbystów.

Zobacz też:
Home Assistant – co to jest? Jak go zainstalować? Ile kosztuje?
Raspberry Pi bije rekordy dzięki tej jednej decyzji.
Pamięć RAM dalej drożeje – jakie są perspektywy na przyszłość?

Oceń ten post