Valve ujawniło szczegóły dotyczące sprzedaży Steam Machine. Ceny nazwijmy to wprost, są nieco dramatyczne.
Miała być rewolucja, ale Valve poddało rynek konsol. Steam Machine nie będzie konkurować ani z Xboxem ani PlayStation 5. Do wyboru przygotowano kilka wariantów. Najtańsza konfiguracja z dyskiem SSD o pojemności 512 GB została wyceniona na 4389 zł. Za zestaw wzbogacony o kontroler trzeba zapłacić 4698 zł. Wersja wyposażona w nośnik 2 TB kosztuje natomiast 5739 zł, a komplet z kontrolerem wyceniono na 6048 zł. Co ciekawe, w ofercie zabrakło pośredniego wariantu z dyskiem o pojemności 1 TB.
Patrząc na ceny, trudno mówić o budżetowym sprzęcie. Steam Machine kosztuje wyraźnie więcej niż PlayStation 5 czy Xbox Series X. Aby jednak w ogóle otrzymać możliwość zakupu, zainteresowani muszą wcześniej zapisać się na listę rezerwacyjną. Rejestracja będzie prowadzona od dziś do 25 czerwca, a następnie Valve wylosuje kolejność wysyłania zaproszeń do zakupu.
Pod względem specyfikacji urządzenie przypomina kompaktowy komputer do gier. Producent zastosował 6-rdzeniowy i 12-wątkowy układ AMD bazujący na architekturze Zen 4 oraz układ graficzny oparty na RDNA 3 z 28 jednostkami obliczeniowymi. Całość uzupełnia 16 GB pamięci DDR5, 8 GB pamięci GDDR6 przeznaczonej dla grafiki oraz szybki dysk SSD. Dodatkowo przewidziano czytnik kart microSD pozwalający rozszerzyć przestrzeń na dane.
Na pokładzie nie zabraknie również nowoczesnych standardów łączności. Steam Machine obsłuży Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.3 oraz przewodową sieć Gigabit Ethernet. Systemem operacyjnym będzie SteamOS 3, a rynkowy debiut urządzenia zaplanowano na 30 czerwca.
Zobacz też:
Steam Controller to hit – wyprzedany do 2027.
Valve pod lupą prokuratury. Skrzynki to po prostu hazard?
PlayStation 6 może zaliczyć opóźnienie. I to konkretne.