• Ostatnia modyfikacja artykułu:1 miesiąc temu

Wygląda na to, że YouTube bierze się za tańsze subskrypcje. Czy niedługo nie będzie ich można kupić przez VPN?

Dla użytkowników preferujących wyższą jakość wideo bez reklam, YouTube oferuje subskrypcję Premium. Problemy są oczywiście dwa – musimy za nią zapłacić, a płacimy różne ceny w zależności od tego, gdzie mieszkamy. Z jednej strony to trochę nieuczciwe, ale z drugiej jak ktoś mieszkający w Indiach ma płacić tyle samo co Kanadyjczyk. No właśnie, to byłoby trochę bardziej nieuczciwe, prawda? Wielu użytkowników wykorzystuje VPN, aby kupić tańszy abonament z krajów takich jak Turcja, Chorwacja, Grecja i Ukraina. Sprytny i legalny trik na tańsze Premium.

Sprawdź: Najlepsze i najtańsze usługi VPN

To nie podoba się Google, które w przypadku potwierdzenia takich różnic anulują subskrypcje. Kilku użytkowników Reddita przyznało, że ich subskrypcja została nagle anulowana po korzystaniu z VPN w celu uzyskania niższych stawek. Zostali przy tym poinformowani, że ich subskrypcja została anulowana z powodu użycia lokalizacji innej niż ta, w której się zarejestrowali. Obsługa klienta zaleciła, aby użytkownicy zarejestrowali się podając lokalny adres i kartę płatniczą, co ma wyeliminować próby obejścia płacenia stawek dla swojego regionu.

Firmy od dawna walczą z użytkownikami próbującymi omijać opłaty i podejmują działania, aby temu zapobiec. Takie praktyki są powszechne i dotyczą wielu platform, w tym Steam, gdzie Valve również podjęło kroki, aby walczyć z tym problemem, a nawet wyeliminowało niektóre niestabilne waluty takie jak Peso czy Lirę.

Zobacz też:
Google likwiduje VPN w ramach Google One – zaledwie po 4 latach
YouTube pracuje nad niepomijalnymi reklamami
Valve rezygnuje z tureckiej liry i argentyńskiego peso

Oceń ten post