Mysz gamingowa to niezbędny sprzęt dla gracza. Polecamy 10 doskonałych modeli. Dowiedz się, co kupić i dlaczego warto.
Spis treści
Mysz gamingowa – na jakie parametry zwrócić uwagę?
Przy zakupie myszy do gier zwróć jeszcze uwagę na parametry, takie jak DPI, CPI, IPS czy akceleracja. I tak, DPI i CPI to w zasadzie to samo – różnica polega jedynie w nazewnictwie. DPI (dots per inch) deklaruje, ile punktów na cal coś potrafi wydrukować i ten parametr jest używany głównie w druku, natomiast CPI (counts per inch) oznacza liczbę zliczeń na cal. Według nas CPI bardziej pasuje do myszy, dlatego posługujemy się nazwą CPI. Jeśli jednak producent podaje DPI, wiedz, że chodzi o to samo.
W pracy ważna jest zarówno CPI, jak i IPS (inches per second), czyli cale na sekundę. IPS to maksymalna prędkość, przy której czujnik myszy może nadal śledzić zliczenia CPI. Im wyższy IPS w połączeniu z wysokim CPI, tym lepszy jest dany czujnik.
Jeśli zaś chodzi o akcelerację, w przypadku myszy gamingowej jest to liczba G, jaką mysz może skutecznie śledzić. Jeśli poruszasz myszką w przód i w tył, w lewo i prawo w krótkich, ostrych ruchach, niektóre z nich mogą się nieco przycinać, gdy osiągnąć określoną ocenę G. Nie ma jednak sensu zagłębiać się w ten parametr – w naszym TOP 5 wszystkie myszy mają dobrą akcelerację.
Zobacz: Najlepsza karta graficzna do gier – ranking
Mysz przewodowa czy bezprzewodowa – co wybrać do gier?
Jaką mysz gamingową wybrać? Czy lepszy będzie model przewodowy czy bezprzewodowy? To pytanie wzbudza ostatnimi czasy naprawdę sporo kontrowersji. Zdecydowana większość graczy odpowie, że jedynym słusznym wyborem będzie tutaj mysz przewodowa. Niestety, stwierdzenie to nie jest do końca prawdziwe.
Gdybyśmy pisali ten artykuł jeszcze kilka lat temu, to z pewnością również postawilibyśmy na model przewodowy. Technologia poszła jednak do przodu i mysz gamingowa bezprzewodowa będzie już tak samo dobrym sprzętem jak jej nieco bardziej tradycyjny odpowiednik.
Brak kabla nie oznacza już wcale sporych opóźnień czy jakichkolwiek niedokładności! Niestety, w większości przypadków może za to oznaczać znacznie większą cenę. Ale cóż, wygoda kosztuje!
Mysz gamingowa bezprzewodowa – najlepsze modele
Mysz bezprzewodowa to doskonały wybór, jeśli nie lubimy plątaniny kabli. Polecamy więc pięć naszym zdaniem najlepszych modeli!
Mad Catz R.A.T. PRO X3

Mad Catz R.A.T. PRO X3 to propozycja przede wszystkim dla graczy, którzy lubią mieć wpływ na każdy detal sprzętu. Mysz korzysta z sensora Pixart PMW 3389 o rozdzielczości do 16 000 DPI, oferuje do 400 IPS i 50 G przyspieszenia, a jej przełączniki wytrzymują ponad 50 mln kliknięć. Ciekawiej robi się jednak przy konstrukcji – w zestawie znajdziemy trzy różne podpórki pod dłoń, a także ceramiczne i teflonowe ślizgacze. Można również regulować opór kółka przewijania, więc możliwości dopasowania jest tutaj naprawdę sporo.
Jak dla mnie największą zaletą R.A.T. PRO X3 jest właśnie personalizacja. To mysz, którą można dość mocno dostosować do własnego chwytu i preferencji. Choć nie każdemu przypadnie do gustu jej charakterystyczna konstrukcja. Na pokładzie znalazła się również pamięć na 10 profili oraz deklarowany czas reakcji 0,3 ms. To solidny sprzęt dla osób, które zamiast prostej, lekkiej konstrukcji szukają gamingowej myszy z dużą liczbą możliwości regulacji.
Havit StarBlaze-1

Havit StarBlaze-1 stawia na uniwersalność, oferując aż trzy sposoby połączenia – przewodowo, przez 2,4 GHz oraz Bluetooth 5.0. Do tego dochodzi sensor o rozdzielczości 26 000 DPI, sześć przycisków i deklarowana trwałość przełączników na poziomie 80 mln kliknięć. Mysz jest przy tym lekka i ergonomiczna, więc powinna dobrze sprawdzić się nie tylko podczas grania, ale również przy codziennym korzystaniu z komputera.
Ciekawym dodatkiem jest stacja dokująca z podświetleniem RGB, która pozwala wygodnie odkładać i ładować mysz. Według mnie to jeden z tych modeli, które próbują połączyć gamingową funkcjonalność z wygodą użytkowania na co dzień. Nie oferuje tak rozbudowanej liczby przycisków jak niektóre konkurencyjne konstrukcje, ale trzy tryby łączności i wysoka rozdzielczość sensora sprawiają, że StarBlaze-1 prezentuje się całkiem interesująco.
Logitech MX Master 4

Logitech MX Master 4 to nie jest typowa mysz gamingowa, ale w rankingu warto ją wyróżnić jako propozycję skierowaną przede wszystkim do osób pracujących przy komputerze. Jej mocną stroną jest ergonomiczna konstrukcja, sensor Darkfield oraz charakterystyczne kółko MagSpeed. Logitech rozbudował też urządzenie o konfigurowalne funkcje haptyczne i Actions Ring, który pozwala szybko wywoływać najczęściej używane skróty i narzędzia bez odrywania uwagi od ekranu.
Moim zdaniem największą zaletą MX Master 4 jest właśnie produktywność. Za pomocą Logi Options Plus można przypisywać różne funkcje do konkretnych aplikacji. Ato może być szczególnie przydatne podczas pracy kreatywnej czy wielozadaniowej. Wbudowany akumulator 650 mAh ma zapewniać do 70 dni działania na jednym ładowaniu. Jeśli więc szukamy myszy głównie do pracy, a granie jest tylko dodatkiem, MX Master 4 może być znacznie ciekawszym wyborem niż typowy model gamingowy.
Logitech G502 X Lightspeed

Logitech G502 X Lightspeed to bezprzewodowa mysz dla graczy, która łączy dużą liczbę przycisków z rozbudowanymi możliwościami konfiguracji. Na pokładzie znalazło się ich aż 13, a sensor HERO 25K zapewnia rozdzielczość do 25 600 DPI, śledzenie z prędkością do 400 IPS i przyspieszenie do 40 G. Za komunikację odpowiada technologia LIGHTSPEED, a producent deklaruje do 140 godzin pracy na jednym ładowaniu.
Ciekawym elementem są hybrydowe przełączniki LIGHTFORCE, łączące mechaniczne odczucie kliknięcia z optycznym sposobem rejestracji. G502 X Lightspeed pozwala również zmienić położenie przycisku DPI, a kółko może pracować w trybie swobodnego przewijania lub z wyczuwalnym skokiem. Według mnie to bardzo wszechstronna konstrukcja. Szczególnie dla osób, które korzystają z wielu skrótów i lubią mieć sporo funkcji pod palcami. Trzeba jednak pamiętać, że większa liczba przycisków i charakterystyczny kształt oznaczają bardziej konkretny profil niż w przypadku prostych myszy do FPS-ów.
Razer Basilisk V3 Pro 35K

Razer Basilisk V3 Pro 35K to bezprzewodowa mysz skierowana do praworęcznych graczy, która stawia na połączenie ergonomii, precyzji i rozbudowanej konfiguracji. Jej najważniejszym elementem jest sensor Focus Pro 35K o rozdzielczości do 35 000 DPI. Do dyspozycji użytkownika oddano również 11 programowalnych przycisków, pamięć na profile oraz możliwość korzystania z myszy przewodowo lub bezprzewodowo. Producent deklaruje przy tym do 140 godzin pracy na jednym ładowaniu.
Basilisk V3 Pro wyróżnia się także charakterystyczną, zielono-transparentną obudową oraz podświetleniem RGB. Według mnie to ciekawa propozycja dla osób, które chcą połączyć wygodny kształt z dużą możliwością personalizacji. Żywotność przełączników określono na 90 mln kliknięć, więc również pod względem trwałości trudno mieć większe zastrzeżenia. To zdecydowanie bardziej rozbudowana mysz niż podstawowe modele gamingowe. Ale jej możliwości docenią przede wszystkim gracze, którzy faktycznie wykorzystają dodatkowe przyciski i profile.
Zobacz też:
Tania klawiatura mechaniczna – jaki model wybrać?
Co robić, jeśli komputer się przegrzewa? Wszystko co musisz wiedzieć