• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 godzin temu

Google usunęło bardzo ważną funkcję ze swojej wyszukiwarki. Cała branża SEO jest w niezłym szoku!

Przez wiele lat Google było synonimem skutecznego wyszukiwania informacji. A teraz robi się raczej synonimem wygaszania funkcji i AI. Mało kto spodziewał się jednak aż tak drastycznego ruchu. Najnowszym przykładem jest wyłączenie operatora „inurl”, jednego z najbardziej cenionych narzędzi wykorzystywanych podczas zaawansowanego wyszukiwania. Funkcja była dobrze znana specjalistom SEO, administratorom, analitykom bezpieczeństwa czy dziennikarzom śledczym. Co istotne, zmiana została wprowadzona bez wcześniejszych zapowiedzi, co wywołało spore poruszenie wśród profesjonalnych użytkowników wyszukiwarki.

Mechanizm „inurl” pozwalał filtrować wyniki wyszukiwania na podstawie fragmentów znajdujących się bezpośrednio w adresie strony internetowej. Dzięki temu można było szybko odnajdywać konkretne podstrony, wpisy blogowe, dokumentację techniczną czy zasoby ukryte głęboko w strukturze serwisów.

Narzędzie szczególnie upodobali sobie specjaliści SEO, którzy wykorzystywali je do analizowania konkurencji, badania struktury witryn oraz przeprowadzania audytów technicznych. Bardzo często operator działał w połączeniu z komendą „site:”, umożliwiając zawężenie wyników do wybranej domeny. W praktyce wystarczała znajomość fragmentu adresu URL, aby w kilka chwil dotrzeć do potrzebnych materiałów.

Pierwsze sygnały o problemach zaczęły pojawiać się w ostatnich dniach. Użytkownicy z różnych części świata zauważyli, że operator nie zwraca już wyników zgodnych z dotychczasowym działaniem. Szybko okazało się, że nie jest to lokalna awaria, lecz globalna zmiana. Najbardziej odczuwalne skutki zmian mogą dotknąć branżę SEO. Operator „inurl” od lat był jednym z podstawowych elementów wykorzystywanych podczas zaawansowanych analiz stron internetowych. Ułatwiał też wyszukiwanie określonych typów podstron, ocenę architektury serwisów czy kontrolę indeksacji treści.

Według części ekspertów funkcja mogła być wykorzystywana nie tylko przez administratorów i badaczy bezpieczeństwa, ale również przez osoby poszukujące źle zabezpieczonych zasobów. Możliwe więc, że Google uznało dalsze utrzymywanie operatora za potencjalne źródło problemów.

Zobacz też:
Google ponosi odpowiedzialność za kłamstwa AI – sąd mówi jasno.
Google całkowicie przebuduje swoją wyszukiwarkę.
Sztuczna inteligencja blokuje młodym rynek pracy.

Oceń ten post