• Ostatnia modyfikacja artykułu:1 rok temu

Microsoft wstrzymał darmowe wersje próbne ich usługi Windows 365. Jak się okazuje, zainteresowanie było zbyt duże.

Windows 365 to zupełnie nowa usługa od Microsoftu. Polega po prostu na możliwości wypożyczenia sobie komputera z Windowsem 10 i korzystaniu z niego za pomocą zdalnego ekranu. Do wyboru mamy nawet kilka konfiguracji sprzętowych. Podstawowa z nich to 4 GB pamięci RAM i 128 GB miejsca na dysku. Całkiem przyzwoicie.

Z racji, że usługa Windows 365 wystartowała dopiero na początku sierpnia, zainteresowanie jest w dalszym ciągu ogromne. Microsoft postanowił dodatkowo zachęcić użytkowników do wypróbowania ich wirtualnych maszyn, oferując im darmową wersję próbną. Marketing zadziałał – serwery przeżyły prawdziwe oblężenie.

Zobacz: Komputer all-in-one – najlepsze modele

Niestety, bardzo szybko się okazało, że Microsoft mocno nie doszacował tego, jak wielu chętnych może znaleźć się na darmowy okres próbny. A było ich sporo, konkretniej na tyle dużo, że Windows 365 napotkał pierwsze problemy z wydajnością już 3 dni po premierze.

Microsoft nie miał więc tutaj zbytnio wyjścia – ogłosili, że wycofują się całkowicie z darmowego triala. Możliwość darmowego sprawdzenia usługi została już wyłączona i z pewnością nie powróci w ciągu kilku najbliższych tygodni. Niestety, decyzja dotyczy również użytkowników, którzy rozpoczęli już okres próbny.

Warto tutaj dodać, że nowa usługa w chmurze zdecydowanie nie należy do najtańszych usług. Absolutnie najtańsza wersja z 2 GB pamięci ram kosztuje aż 22 euro miesięcznie. Najdroższa to za to wydatek 150 euro/miesiąc. Taniej już kupić własny komputer!

Zobacz też:
Cloud PC, czyli Windows 365 przeniesie komputer do chmury
Nie spodobał ci się Windows 11? Microsoft pozwoli na powrót do Windows 10
Microsoft tłumaczy dlaczego potrzebujesz TPM 2.0 dla Windows 11

Oceń ten post