• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 tygodnie temu

Nvidia oficjalnie zaprezentowała trzy zupełnie nowe karty graficzne. Specyfikacja RTX 4090 i RTX 4080 w obu wersjach robi naprawdę olbrzymie wrażenie.

Po wielu miesiącach oczekiwań, przecieków oraz spekulacji mamy nareszcie wszystko czarno na białym. Nvidia w końcu pokazała pierwsze karty graficzne z serii RTX 4000.  Zgodnie z oczekiwaniami na początek możemy spodziewać się tylko trzech modeli – RTX 4090 i dwóch wersji RTX 4080. Reszta kart zadebiutuje najprawdopodobniej dopiero w 2023 roku.

No dobrze, spójrzmy jednak na specyfikację i zacznijmy oczywiście od RTX 4090, czyli najmocniejszej karty graficznej w ofercie Nvidii (i przy okazji na całym rynku). W środku znajdziemy 76 miliardów tranzystorów, 16 384 rdzenie CUDA i 24 GB szybkiej pamięci Micron GDDR6X. Jeśli wierzyć Nvidii, to wydajność w grach wyniesie ponad 100 klatek na sekundę w rozdzielczości 4K. Co ciekawe, pobór mocy wynosi tylko 450 W. Niektóre przecieki donosiły nawet o 650 W.

Sprawdź: Karta graficzna do gier – którą warto wybrać?

Oprócz tego, Nvidia zapowiedziała również dwa warianty karty RTX 4080. Pierwszy z nich ma 9728 rdzeni CUDA i 16 GB szybkiej pamięci Micron GDDR6X. Druga wersja jest natomiast wyraźnie słabsza – ma 7680 rdzeni CUDA i 12 GB pamięci GDDR6X. Jej wydajność i tak przekracza jednak moc poprzedniego flagowca, czyli RTX 3090 Ti.

Karty prezentują się naprawdę ciekawie. Jak jednak prezentują się ceny? Cóż, za RTX 4090 zapłacimy według producenta 1600 dolarów. Jest drogo, ale dokładnie tego mogliśmy się przecież spodziewać. RTX 4080 w wersji z 16 GB VRAM wyceniono na 1200 dolarów, a słabszą wersję na całkiem akceptowalne 900 dolarów.

Zobacz też:
Nvidia oficjalnie potwierdza: wyprodukowali za dużo GPU
Nvidia publikuje wyniki finansowe – jest wielkie rozczarowanie
ARM zwolni 15% pracowników po nieudanej fuzji z Nvidią

Oceń ten post