Uber postanowił, że wejdzie na zupełnie nowy dla nich rynek. Już wkrótce zaczną dostarczać kwiaty prosto do użytkowników.

Od jakiegoś już czasu, Uber przestał być tylko przewoźnikiem i firmą taksówkarską. Bardzo ważnym segmentem ich działalności są też dostawy. W szczególności mowa tutaj oczywiście o jedzeniu – Eats to jedna z najpopularniejszych tego typu aplikacji.

Oczywiście, bardzo łatwo możemy znaleźć przyczynę tak niecodziennej zmiany. Podczas pandemii COVID-19 nie mogliśmy zbytnio podróżować. Popyt na taksówki dramatycznie więc spadł. Dokładnie odwrotnie było jednak z dostawami jedzenia – nie mogliśmy wychodzić z domu, ale cały czas chcieliśmy zjeść coś z restauracji. Uber idealnie wręcz zareagował na potrzeby rynku i płynnie przerzucił siłę roboczą ze standardowej aplikacji na Eats.

Uber stawia już na dostawy, a nie taksówki

CEO firmy wyraźnie zaznaczył, że to właśnie w dostawach widzi przyszłość firmy, niezależnie od sytuacji pandemicznej. Oczywiście, nie znaczy to, że taksówki znikną z ulic. Po prostu ten segment działa już bardzo dobrze i ciężko go dalej rozwijać.

Najnowszy pomysł Ubera to wejście na dość nowy dla nich rynek – dostawy kwiatów. Chociaż jeśli zastanowimy się nad tym nieco głębiej, to nie jest to nic, czego nie robiliby wcześniej. Przecież wystarczy, że dostawca podjedzie do kwiaciarni i następnie dostarczy bukiet pod wskazany adres.

Dostawy kwiatów od Ubera będą jak na razie dostępne jedynie w USA. Usługa ma wystartować w pierwszym kwartale 2022. Termin wydaje się wręcz idealny – to przecież tuż przed dniem matki!

Zobacz też:
Uber Eats trafia do kolejnych miast i stale się powiększa
Uber podrożał już niemal dwukrotnie przez brak kierowców
Amazon zapłaci sto dolarów za klucze do naszego domu