• Ostatnia modyfikacja artykułu:2 miesiące temu

Microsoft przejmie Valve? Pojawiły się takie plotki, ale podejdźmy do nich z bardzo, ale to bardzo dużym dystansem.

Od lat krążą pogłoski o przejęciu Valve. Nic zresztą dziwnego – to gigant na rynku gamingowym. Plotki pojawiają się więc co chwila. Jedne bardziej a inne nieco mniej wiarygodne. Tym razem mówi się, że zainteresowanym nabywcą jest Microsoft, co nadaje sprawie nowy wymiar. Bo w końcu pojawił się ktoś kogo byłoby na to stać, a samą plotkę podały niezależnie różne wiarygodne źródła.

Słyszały one rzekomo o przygotowaniach Microsoftu do złożenia oferty przejęcia Valve za 16 miliardów dolarów. Transakcja ta miałaby obejmować również sklep Steam. Mowa o płatności w całości gotówką, a nie akcjami – całkiem duża sprawa. Dla Microsoftu taki krok miałby wiele sensu, gdyż firma stara się wejść na rynek urządzeń przenośnych, na którym Valve już się umocniło dzięki Steam Deckowi. No i przy okazji przejęliby największy kanał cyfrowej dystrybucji gier komputerowych.

Sprawdź: Jaki monitor gamingowy 144 Hz wybrać?

Problem w tym, że ta plotka brzmi absurdalnie. I to z trzech powodów. Po pierwsze, Steam przynosi ogromne dochody. Firma jest warta około 8 miliardów dolarów, a Gabe Newell, współzałożyciel i dyrektor generalny Valve, ma majątek oceniany na ponad 4 miliardy dolarów. Po co w ogóle ktoś miałby sprzedawać taką firmę?

Po drugie, nie zgodziłyby się na nią żadne urzędy antymonopolowe. Microsoftowi ciężko było przejąć Activison-Blizzard, a Valve to większy gracz. Po trzecie, nie widać żadnych dowodów na poparcie plotek. Jak dla mnie, z miejsca można potraktować je jako w pełni nieprawdziwe.

Zobacz też:
Steam i Sony idą pod lupę UOKiK – podejrzenie zmowy cenowej
Valve rezygnuje z tureckiej liry i argentyńskiego peso
Elsewhere – Microsoft otwiera studio gier AAA w Polsce

Oceń ten post