Monitor to bez wątpienia jedno z najważniejszych urządzeń dla gracza. Jeszcze do niedawna, dobry sprzęt wiązał się z naprawdę dużym wydatkiem. Dzisiaj możemy już dostać w sklepach naprawdę świetne budżetowe opcje. Sprawdźcie zatem jak kupić monitor gamingowy do 1500zł.
Spis treści
Czy dobry monitor gamingowy do 1500zł jest w ogóle możliwy?
Czym właściwie różni się jednak monitor gamingowy od zwykłego? Tak naprawdę niczym szczególnym, musi jednak spełniać po prostu parę ważnych wymagań.
Przede wszystkim chodzi tutaj o częstotliwość odświeżania ekranu. Absolutnym minimum (ale jednocześnie bardzo akceptowalną przy tym wartością) będą 144 Hz. Wybierając monitor gamingowy warto zadbać też o możliwie jak najniższy czas reakcji matrycy – w innym razie gra nie będzie chodzić tak idealnie płynnie jakbyśmy tego chcieli.
Warto tutaj również wspomnieć o rozdzielczości. Typowy monitor gamingowy nie musi mieć jej wcale szczególnie wysokiej. Mimo istnienia wielu modeli 4K, najpopularniejsze wśród graczy dalej pozostaje Full HD. Nie ma w tym nic dziwnego – nie każdy komputer poradzi sobie z nową grą w rozdzielczości 4K. Znacznie ważniejsza od rozdzielczości będzie więc płynna i wydajna rozgrywka.
Oczywiście, w Internecie znajdziemy setki, jeśli nawet nie tysiące monitorów gamingowych. Jak się okazuje, nie zawsze musimy wydać na nie olbrzymią kwotę – dobry monitor gamingowy do 1500zł jest jak najbardziej możliwy.
Wielu graczy wydaje naprawdę duże pieniądze na swój sprzęt. Nic dziwnego, podzespoły zrobiły się dość drogie. Podpowiadamy zatem, jaki monitor gamingowy do 1500zł warto kupić – dzięki temu zaoszczędzicie chociażby na kartę graficzną, a te robią się coraz droższe…
Zobacz: Najlepsze odtwarzacze Blu-ray 4K
Monitor gamingowy do 1500 zł – najlepsze modele
LG 31,5″ 32GS75Q-B

LG stawia tu na dużą, 31,5-calową matrycę IPS w rozdzielczości QHD z deklarowanym pokryciem sRGB na poziomie 99% i wsparciem HDR10. Panel oferuje krótki czas reakcji 1 ms (GtG) oraz wysokie odświeżanie. Aż 180 Hz w trybie natywnym i możliwość podkręcenia do 200 Hz (O/C). Do tego dochodzą praktyczne bajery dla graczy. Jest kompatybilność z NVIDIA G-SYNC Compatible, AMD FreeSync, czysty wygląd bez ramek i ergonomiczna podstawka.
W praktyce to bardzo uniwersalny wybór dla osób, które chcą dużej przestrzeni roboczej i jednocześnie responsywnego obrazu w grach. Moim zdaniem LG sprawdzi się świetnie w tytułach wymagających szerokiego pola widzenia i płynności animacji. Choć przy 31,5″ i QHD gęstość pikseli nie jest rekordowa – jeśli zależy Ci na perfekcyjnej ostrości tekstu, warto to mieć na uwadze.
GIGABYTE M27UP ICE

Gigabyte proponuje tu ciekawy kompromis: 27″ z natywnym 4K przy 160 Hz oraz trybem FHD do 320 Hz, co czyni ten model bardzo elastycznym. Jeden monitor do pracy w wysokiej rozdzielczości i do ultra-szybkich rozgrywek. Matryca SuperSpeed IPS obiecuje szybki czas reakcji i dobre kolory (DCI-P3 ~95%). A dodatkowe atuty to wsparcie G-SYNC Compatible i USB-C Smart PD (do 18 W) dla porządku na biurku to świetny dodatek.
To moim zdaniem bardzo sensowna propozycja dla kogoś, kto łączy pracę z wymagającą grafiką i gry w różnych trybach. Drobne zastrzeżenie praktyczne – 4K przy 160 Hz wymaga mocnego sprzętu, a 18 W przez USB-C to raczej wygoda niż pełne zasilanie laptopa, więc trzeba to uwzględnić przy konfiguracji stanowiska.
Philips 31,5″ 32M2C5500W

Philips celuje w komfort i obraz „kinowy” – 31,5″ zakrzywiony ekran VA z kontrastem statycznym 4000:1, jasnością do 500 cd/m² i DisplayHDR 400. W parze idzie solidna lista portów (2x HDMI, 2x DP, hub USB 3.0) oraz wygodne ustawienia fizyczne (regulacja wysokości, swivel). Matryca VA daje świetną czerń i głębię obrazu, co docenią oglądający filmy i gracze lubiący bardziej „filmowy” efekt.
Z drugiej strony warto pamiętać o typowych cechach VA. Choć Philips ma szybkie odświeżanie 144 Hz i niski czas reakcji, przy bardzo dynamicznych scenach może pojawić się odrobina smugienia w porównaniu z najlepszymi IPS. Moim zdaniem to bardzo rozsądny wybór, jeśli priorytetem jest kontrast i komfort pracy multimedia. Mniej dla osób wymagających absolutnie najmniejszego smużenia w e-sporcie.
Samsung Odyssey G6 32″

Samsung stawia tu na czystą wydajność i immersję: 32″ QHD na zakrzywionej matrycy 1000R, odświeżanie 240 Hz, czas reakcji 1 ms oraz DisplayHDR600. To sprzęt zaprojektowany pod szybkie tytuły oraz głębokie zanurzenie w świecie gry dzięki mocnej krzywiźnie i wysokiemu kontrastowi VA. Dodatkowo FreeSync Premium Pro i solidny zestaw funkcji ułatwiają uzyskanie płynnego obrazu bez tearingu.
Jeśli lubisz pelną immersję w świat gry i cenisz ultra-płynność, ten model będzie mocnym kandydatem. Moim zdaniem Odyssey G6 ma dużą zaletę w postaci kompromisu między wysoką częstotliwością a mocnym HDR-em. Ale trzeba liczyć się z typowymi minusami VA – możliwym bloomingiem w jasnych obszarach i mniejszą neutralnością kątów widzenia niż IPS.
Acer Predator XB273KV5

Acer proponuje tu uniwersalny wszystkomający monitor: 4K 160 Hz na panelu IPS z możliwością dynamicznego przełączenia do Full HD 320 Hz. A do tego bardzo niskim czasem reakcji i obsługą HDMI 2.1. To sprzęt, który łączy wysoki poziom detali w single-playerach z trybami ultra-płynnymi dla e-sportu, plus ergonomia i szerokie możliwości podłączeń. Jeśli masz potężny PC, ten model daje największą elastyczność.
Trzeba jednak pamiętać, że realne wykorzystanie 4K nawet przy 160 Hz wymaga topowej karty graficznej. Bez niej potencjał nie zostanie wykorzystany. Według mnie to świetny wybór dla osoby, która ma już mocne podzespoły i chce jedno urządzenie do wszystkiego. Dla użytkownika z przeciętnym GPU lepszym rozwiązaniem może być monitor 1440p z wyższym natywnym odświeżaniem.
Zobacz też nasze inne rankingi:
Monitoring domu – jak wybrać dobrą kamerkę wewnętrzną?
Telewizor 65 cali – najlepsze modele
Monitor gamingowy 4K – jaki model wybrać? Ranking 2026
#materiałreklamowy