Intel planuje kolejne gigantyczne przejęcie na rynku. Tym razem, są zainteresowani firmą GlobalFoundries – gigantycznym producentem półprzewodników.

Globalny niedobór komponentów na rynku elektronicznym dał się we znaki niemal wszystkim producentom elektroniki. Zaczęło brakować już tak naprawdę wszystkiego. Jednym z powodów było właśnie to, że fabryki zwyczajnie przestały nadążać z produkcją.

Dla większości firm oznaczało to po prostu jedno – trzeba było chociaż w minimalnym stopniu ograniczyć produkcję. Najwięksi giganci wpadli na nieco inny pomysł – trzeba było kupić fabryki, żeby zapewnić sobie priorytet.

Dokładnie z tego założenia wyszedł najwidoczniej Intel. Rozpoczęli negocjacje mające na celu doprowadzić do wykupienia firmy GlobalFoundries – jednego z największych producentów półprzewodników na świecie. Jak na razie domniemana kwota zakupu to okrągłe 30 miliardów dolarów.

Zobacz: Telewizor 65 cali – najlepsze modele

Intel od dawna ogłaszał, że bardzo mocno zwiększy swoje możliwości produkcyjne. W planach było osiągnięcie poziomu, który uniezależniłby ich niemal całkowicie od innych dostawców. Niestety szybko się okazało, że sama budowa kilku nowych megafabryk może okazać się niewystarczająca. Przejęcie GlobalFoundries to zdecydowanie znacznie lepsze rozwiązanie.

Pozostaje tylko pytanie, czy taka fuzja będzie w ogóle możliwa. Niestety dla Intela, istnieje bardzo realna szansa, że zostanie ona zablokowana przez państwowe organizacje antymonopolowe. Niemniej, wcale nie musi się tak stać.

Warto dodać, że kupno GlobalFoundries będzie dość sporym prztyczkiem w nos w kierunku AMD. Firma ta była kiedyś ich częścią i wydzieliła się kilkanaście lat temu. Dalej utrzymują ze sobą bardzo ścisłe partnerstwa biznesowe – czy po fuzji się to zmieni?

Zobacz też:
Intel zaoferuje DDR5 i PCIe 5.0 jako pierwszy. A co z AMD?
Intel liderem na rynku półprzewodników, AMD jednak nie śpi
AMD “pożyczy” kluczową cechę procesorów Intela