• Ostatnia modyfikacja artykułu:1 miesiąc temu

Apple porzuca plany na Vision Pro 2. Zamiast tego wolą skupić się na tańszej alternatywnie. I nic zresztą dziwnego.

Apple poinformowało co najmniej jednego ze swoich dostawców o zmianie planów. Tańszy model ma trafić do sprzedaży pod koniec 2025 roku, co oznacza, że na nową generację Vision Pro przyjdzie nam poczekać co najmniej do tego czasu. Wcześniejsze raporty sugerowały, że nowa wersja mogła pojawić się na rynku w przyszłym roku lub za dwa lata. Ale plany trzeba było zrewidować.

Nawet po globalnym debiucie, Apple Vision Pro odstraszają potencjalnych klientów swoją wysoką ceną. A w Europie będzie ona nawet jeszcze wyższa. Dlatego Apple pracuje nad tańszą wersją gogli. Priorytetem jest do tego stopnia, że prace nad następcą Vision Pro zostały wstrzymane. Już teraz pojawiają się problemy ze sprzedażą. A znaczna część użytkowników przecież nie będzie kupowała gogli co dwa lata – to nie iPhone’y.

Analitycy wskazywali jeszcze niedawno, że sprzedaż gogli osiągnie 800-850 tysięcy egzemplarzy, co byłoby bardzo imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę cenę. Jednak zaktualizowane prognozy wskazują na bardziej ostrożne liczby – 450 tysięcy sprzedanych egzemplarzy w 2024 roku to maks na co może liczyć Apple. Nic zatem dziwnego, że nowa generacja zeszła na boczny tor. Potrzebny jest bardziej budżetowy produkt.

Nowa, tańsza wersja gogli ma kosztować 1500-2000 dolarów. Aby osiągnąć tę cenę, Apple musi jednak pójść na kompromisy, takie jak zmniejszenie liczby kamer czy zastosowanie gorszego wyświetlacza. Kto wie, może będzie kiepsko ale za to drogo?

Zobacz też:
Apple zapłaci OpenAI w użytkownikach a nie w gotówce
Nvidia przebija Apple i dogadania już Microsoft. Amazon w tyle
Vision Pro pojawią się na nowych rynkach. Co z Polską?

Oceń ten post