• Ostatnia modyfikacja artykułu:3 lata temu

Nvidia cały czas walczy o możliwość kupienia firmy ARM. Tym razem, zaoferowała Komisji Europejskiej pójście na liczne ustępstwa.

Pomimo tego, że zakup ARM przez Nvidię został ogłoszony już wiele miesięcy temu, to możliwość jego realizacji wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania. Tak dużej firmy nie można po prostu ot tak sobie wykupić. Swoją zgodę muszą wyrazić liczne organizacje monopolowe, które zbadają najpierw czy nie popsuje to rynku i zdrowej konkurencji.

Zobacz: Karta graficzna do gier 4K – najlepsze modele

Jak na razie, przed Nvidią stoi najmocniejszy przeciwnik, czyli Komisja Europejska. Dotychczas nie byli w stanie jasno zaopiniować fuzji i wciąż zbierają niezbędne dane. A zegar tyka – deadline to 27 października. W dodatku, jak wynika z przecieków sytuacja wcale nie wygląda zbyt dobrze dla obu zainteresowanych firm. Istnieje bardzo duże ryzyko, że opinia będzie negatywna.

Nvidia obiecuje zachować pełną niezależność ARM

Nvidia postanowiła więc wyciągnąć dodatkowego asa z rękawa i oficjalnie zadeklarować swoją gotowość na pewne dość spore ustępstwa. Najważniejszym z nich jest zachowanie pełnej niezależności ARM. Oznacza to, że firma dalej będzie świadczyła swoje usługi przedsiębiorstwom takim jak Qualcomm, Samsung czy Apple dokładnie w taki sposób jak robi to obecnie.

Bez wątpienia, zagwarantowanie tego na piśmie postawiłoby Nvidię w bardzo dobrym świetle pod względem ewentualnego monopolu. Warto też dodać, że spora część największych klientów ARM, czyli MediaTek, Broadcom i Marvell wyraża pełne poparcie dla fuzji i twierdzą, że nie wpłynie ona negatywnie na ich operacje.

Tak czy inaczej, na oficjalną decyzję musimy poczekać do 27.10.2021. I prawdę mówiąc, naprawdę nie wiadomo czego należy się spodziewać.

Zobacz też:
Nvidia zleci produkcję układów graficznych Ada Lovelace TSMC?
Nvidia chwali się wynikami finansowymi – jest naprawdę świetnie!
ARM prezentuje PlasticARM – elastyczny mikrochip do IoT

Oceń ten post