• Ostatnia modyfikacja artykułu:6 dni temu

Fortnite wrócił na iPhony i iPady. Co prawda, Apple wcale nie zmieniło zdania – Epic znalazł po prostu sprytny sposób na obejście problemu.

Wszyscy pamiętamy chyba jeszcze głośny spór pomiędzy Epiciem a Apple. W bardzo dużym skrócie, poszło oczywiście o pieniądze. App Store pobiera 30% prowizji od każdej wykonanej transakcji wewnątrz gry. Epicowi nie do końca podobały się te warunki, więc pozwolili graczom korzystać z alternatywnego (i wolnego od prowizji) sklepu wewnątrz ich aplikacji.

Jak słusznie możecie podejrzewać, to z kolei niezbyt spodobało się Apple, które stwierdziło, że to poważne naruszenie ich regulaminu. Usunęli więc Fortnite z App Store’a, a Epic zareagował błyskawicznie – pozwali ich do sądu. Finał był mało ciekawy dla obu stron. Gra Epica nie wróciła na iOS i musieli zapłacić niezbyt duże, aczkolwiek bolesne odszkodowanie. Apple musi natomiast pozwolić na alternatywne sposoby płatności.

Sprawdź: Smartfon do 2000 zł – najlepsze modele

Ale ale, Fortnite tymczasem bardzo niespodziewanie wrócił na iPhony i iPada! W dodatku, Apple wcale nie zmieniło swojej decyzji i dalej utrzymują zdecydowany zakaz. Cały haczyk polega na tym, że na iOS możemy jedynie zagrać, nie zainstalujemy natomiast samej aplikacji.

O co w tym wszystkim chodzi? Oczywiście o usługę Nvidia GeForce Now pozwalającą na streaming gier. Fortnite technicznie rzecz biorąc nie jest dzięki temu na naszym telefonie, ale jak najbardziej możemy w niego pograć. W dodatku, Apple będzie miało spory problem, żeby cokolwiek z tym zrobić – nie zablokują przecież w pełni legalnej aplikacji.

Zobacz też:
Epic Games zostało oficjalnie pozwane przez Google
Epic vs Apple – Epic przegrał, a Apple nie wygrało
Apple: Fortnite nie wróci zbyt prędko do App Store’a

Oceń ten post