• Ostatnia modyfikacja artykułu:5 miesięcy temu

Wysoka częstotliwość odświeżania to bez wątpienia bardzo przydatna rzecz w naszych komputerach. Niestety, siłą rzeczy powoduje ona znaczne większe użycie baterii w laptopach – jest to proces wymagający dość dużej energii. Windows 11 przyniesie więc bardzo ważną aktualizację w tej kwestii.

Najnowszy system Microsoftu już wkrótce zacznie automatycznie dopasowywać częstotliwość odświeżania ekranu, zależnie od naszych potrzeb. Wcześniej mogliśmy dokonywać takich zmian jedynie ręcznie lub na podstawie tego czy jesteśmy podłączeni do ładowarki czy nie.

Zobacz: Monitor gamingowy 144 Hz – ranking najlepszych modeli

Windows 11 automatycznie dopasuje częstotliwość odświeżania ekranu na laptopach

Windows 11 będzie za to w stanie wykrywać, co aktualnie robimy na naszym laptopie. W przypadku czynności takich jak pisanie tekstu, praca z arkuszem kalkulacyjnym czy przeglądanie zdjęć, częstotliwość odświeżania ekranu obniży się automatycznie do około 60 Hz. Wszędzie tam, gdzie wymagana jest znacznie większa płynność, nasz laptop będzie korzystał jednak z absolutnego dostępnego maksimum.

Już teraz jednak wiadomo, że nowa funkcja nie będzie działała na każdym laptopie. Konieczne będą do tego specjalne sterowniki graficzne. Niestety, jak na razie Microsoft nie udostępnił listy urządzeń, które spełnią wszystkie wymagania techniczne.

Dodatkowo, automatycznie dopasowywanie częstotliwości odświeżania w Windows 11 nie będzie działało przy wszystkich programach. Jak na razie wsparcie otrzymały tylko aplikacje Microsoftu, Adobe i dosłownie kilkanaście innych, popularnych programów. Z pewnością na tej liście jest przynajmniej kilka narzędzi od Google.

Jedno jest pewne, nadchodzący system Windows przyniesie nam naprawdę wiele bardzo interesujących nowości. Dynamiczna zmiana częstotliwości odświeżania ekranu to dopiero jedna z nich!

Zobacz też:
Steam i Epic będą aplikacjami w Microsoft Store w Windows 11?
Wymagania Windows 11. Czy będzie działał na twoim komputerze?
MSI Nvidia CMP 50HX – karty do kopania kryptowalut trafiają na rynek

Oceń ten post